Wrzesień

Rytuał przejścia

Ewa Dereszak-Kozanecka

Dlaczego tak trudno pisać mi o kotach wrześniowych? Dlaczego tak trudno pisać o wrześniu? Tak pięknie jest na placach targowych, tak pięknie jest w sadach. Gałęzie gruszy, jabłoni i śliw uginają się pod ciężarem owoców. Na balkonie płonie ognistą czerwienią szczelna zasłona winobluszczu, odgradzając mnie od jesiennych myśli, własnych smutków i spojrzeń sąsiadów.

0 6cd79 3fc8945d 400

Winoroślą czerwienieją mury kamienic i słupy ogrodzeń. U stóp drzew barwne plamy tworzą spadające mirabelki i rajskie jabłuszka – słodko pachnące złoto i bordowa czerwień. Jesienny kontrast barw wabi oczy i owady leniwie łapiące późne promiennie słońca na błonkowate skrzydła.

0 6cd6e 77e8f3fb orig kopia 660

Jest pięknie. Więc skąd ten żal?

Wrzesień – ten nieuchronnie nadchodzący wrzesień, niosący z sobą nastrój przemijania.

girl-with-cat-2 350

Jeszcze lato, jeszcze słońce, jeszcze wrzos. Jeszcze głóg i owoce derenia na gałęziach, jeszcze trawa jest zielona, jeszcze łąki pachną. I pachną ścierniska. Jeszcze można iść na spacer.

A za tym wszystkim pięknym, czerwonym, słodkim i złocistym kryje się jakiś mały smutek.

Wrzesień – koniec bajki, koniec swobody. Czas odlatywać do ciepłych krajów.

Szczęściem mam swoje czary: tegoroczne woreczki lawendy poupychane w szufladach i bieliźniarce i świeże poduszki wypchane gryką.

Zapachowy zawrót głowy na pierwsze tygodnie jesieni i zimy. Kto nie zna jeszcze tej wieczornej pieszczoty gryczanej poduszki, niech koniecznie spróbuje. Gdy skołataną uciążliwym dniem głowę składam w obłok miodowego zapachu – w okamgnieniu odpływam w ulotną lekkość i sny przychodzą inne, takie piękne jak pajda dzieciństwa, sny z domu, z ogrodu i łąki.

Wrzesień – czas przejścia. Z ogrodu do domu. Dla ludzi i zwierząt.

0 6cd80 416e718f orig350

Kicia w zasadzie już odchowała swoje młode. Bartek wyrósł na dzielnego dziarskiego kocurka, a Tuśka raczej drobną, płochliwą kociczkę. Zawsze sprawiała trochę problemów, mniej jadła, częściej chorowała. Bartek zawsze w zabawie ją pogonił, każdą przepychankę wygrywał.

Teraz Kicia musi poszukać domu dla kociąt. Co dzień zagląda w cudze okna, pod cudzą werandę. Stoi z daleka od drzwi z dwójką kociaków za sobą. Ostrożnie, z boku, w każdej chwili gotowa do ucieczki. Dzieci równie czujne, ukryte za matką, nie do końca wiedzą jeszcze, że wrzesień przyniesie rozstanie. Nie wiedzą, że nie są na to rozstanie gotowe. A może już tak?

Kocia mama wie to najlepiej. Na razie czatuje pod kolejnym domem, licząc na przyjazny gest. Na miskę pełną mleka, na odrobinę jedzenia. Na znak, że ten dom jest gościnny, że Bartek i Tuśka znajdą w nim schronienie na długie zimowe miesiące.

0 74e86 3ae7553e orig kopia 660

Bartek i Tuśka to naprawdę zabawne rodzeństwo. Są tak do siebie podobni, oboje w czarno-białe łaty, jedno jak lustrzane odbicie drugiego. I wszystko robią razem. Razem wychodzą na spacer. Razem wracają. Razem biegną do misek. Razem wdrapują się na kolana ludzi. Każde z osobna zwija się w kłębek i zapada w sen, każde własny, a może wspólny? Zapadając w ciepły sen rozkosznie mruczą, wydaje się, że każde chce głośniej, jak najgłośniej wymruczeć wdzięczność, miłość i przywiązanie. Śliczne białe pyszczki z różowym noskiem i zabawną łatą nad okiem. Słodkie delikatne bezbronne kłębuszki ciepłego snu – całe do kochania.

0 6cd7c 66c37278 orig 660

I co ja bym w tym wrześniu robiła, o czym bym myślała, gdzie bym się podziała? Gdyby nie te moje koty?

Przecież wrzesień – to nie jesień!

0 6cd6f 30022805 XL 660

Ale cóż począć, gdy z tęsknoty za bzem łza zapiecze pod powieką.

Bartek i Tuśka są ze mną w mojej pamięci i sercu, a teraz są przy mnie inne już koty. Mają różne imiona i maniery, są mniej lub bardziej nieśmiałe, ale zawsze lubią się przytulać, mruczeć, stawać na głowie, znajdują sto sposobów, żeby zwrócić na siebie uwagę i zawrócić mi w głowie. I choć wrzesień zazwyczaj oznacza powrót do żelaznego kalendarza nieuchronnych obowiązków, to koty udają, że tego nie wiedzą. Nadal są śliczne, przytulne i swobodne. I zawsze można wyciągnąć dłoń i pieścić ciepłe łebki.

0 6cd81 db6af51f orig 300

Wrześniowe koty grasują jeszcze po łąkach i sadach. Ale również coraz częściej i dłużej bywają w domu. Częściej zaglądają do misek. Z uwagą śledzą domowe zajęcia. Uprawiają slalom pomiędzy słojami ze świeżą konfiturą. Wydaje się, że i one powoli żegnają się z latem i swoimi kocimi ścieżkami. Teraz będą uważnie nas słuchać i należeć do rodziny.

No i tak się jakoś podziało, że do kotów wrześniowych zabłąkał się klimat domowy, taki w sam raz dla zwykłych ludzi i ich oddanych kotów. Szukałam obrazów, które ten klimat nierozerwalnej wspólnoty oddadzą. I wtedy moją uwagę przyciągnęły obrazy niemieckiego malarza Rudolfa Eppa. Dawno już szukałam takiego malarstwa – właśnie na jesień. Malarstwo proste, wierne codzienności, spokojne, wyważone. Z uwagą opisujące proste anegdoty dnia: posiłek, zabawę czy chwilę odpoczynku. Klimat zwykłych domowych scenek, w których główne role należą do ludzi i ich kotów. To ich obecność na obrazie tworzy atmosferę spokoju i czułości, bez nadmiaru szczegółów, bez zgiełku i wrzawy. Atmosferę domowego ciepła, bez którego nie da się żyć.

Rudolf Epp Selbstportrait 1 150

Rudolf Epp (ur. 30 lipca 1834 r. w Eberbach, zm. 8 sierpnia 1910 r. w Monachium), niemiecki malarz realista zasłynął jako twórca nastrojowych, rodzajowych obrazów o ciepłym klimacie. Malował wiejskie pejzaże, małe scenki rodzajowe, ludzi i ich zwierzęta. Dzięki swojej prostocie i staranności obrazy zyskały szeroką popularność, a malarz tym samym szacunek i majątek. Malarzem do jego śmierci opiekowała się córka Anna, która pozowała mu jako modelka do wielu obrazów. Zazwyczaj klasyfikuje się go jako przedstawiciela szkoły monachijskiej, z której jednak wyróżnia się zamiłowaniem do małego realizmu.

Ujął mnie ogromnie przedstawieniem oczywistości odwiecznego bycia razem kotów i ludzi. Tam gdzie ty, tam i ja – twój kot.

Ewa Dereszak-Kozanecka
psychiatra

0 6cd6a 3abae65c XL kopia400

Źródła ilustracji:
http://img-fotki.yandex.ru/get/6312/311695.160/0_6cd79_3fc8945d_orig
http://img-fotki.yandex.ru/get/6313/311695.160/0_6cd6e_77e8f3fb_orig
http://iamachild.files.wordpress.com/2012/02/girl-with-cat-2.jpg
http://cdn.artmight.com/albums/2011-02-07/art-upload-2/e/Epp-Rudolf/normal_Epp-Rudolf-The-bowl-of-milk-Sun.jpg
http://img-fotki.yandex.ru/get/6610/311695.1bd/0_74e86_3ae7553e_orig
http://iamachild.files.wordpress.com/2012/05/peeling-apples.jpg
http://img-fotki.yandex.ru/get/6313/311695.160/0_6cd6f_30022805_orig
http://img-fotki.yandex.ru/get/6112/311695.160/0_6cd81_db6af51f_orig
http://de.wikipedia.org/wiki/Rudolf_Epp#mediaviewer/Datei:Rudolf_Epp_Selbstportrait_1.jpg
http://img-fotki.yandex.ru/get/6113/311695.160/0_6cd6a_3abae65c_orig