Czerwiec

Jaśminowe koty

Ewa Dereszak-Kozanecka

Nie jest łatwo być czerwcowym kotem. Czerwiec jest taki piękny. Taki piękny – kwietny i wonny, bogaty w błękity nieba, ciepłe dnie i pachnące, ciepłe noce.

Carl-Reichert-1836-1918-Kittens-Playing-with-Beetles.mini

Błogi spokój upojnych dni zakłóci czasem z dawna oczekiwana, gwałtowna burza, która na koniec przyniesie ze sobą woń ozonu i przepiękną, dumną tęczę.

Carl-Reichert-Cat-Familymini

A potem znów nadejdzie lekka, ciepła cisza. Leniwe słońce osuszy łąki i ponownie wyzwoli stłumiony deszczem zapach kwiatów. Zmysłowy czerwiec przepełniony jest bowiem bez umiaru zmysłowymi zapachami – piwonii i jaśminowca.

Carl Reichert Dinnerpartymini

Czerwiec pachnie różą i lawendą. Czerwiec pachnie akacją. Zawraca w głowie pachnącym groszkiem, kwitnącą lipą... Wabi zapachem wiciokrzewu. Tak trudno się oprzeć tym czarom.

2mini

To miesiąc pełen energii i zapachu wolności w porannym, rześkim powietrzu.

Już na zawsze czerwiec kojarzyć mi się będzie z nadchodzącą swobodą, radosnym oczekiwaniem szkolnego końca roku. Nareszcie wypuszczeni z duchoty przytłaczających szkolnych sal pachnących pleśnią i nadmiernym umysłowym wysiłkiem, zostawimy za sobą stare zakurzone książki i zeszyty, a w wersji dla dorosłych – obskurne szpitale i gabinety, odkreślimy grubą kreską smród lizolu i kolejny zmęczony, pracowity rok.

Przed nami święto, święto lata i wakacji – czas, kiedy można zamieszkać w ogrodzie. I z całą uwagą oddać się celebracji ulotnego piękna.

The Kittens Recitalmini

Tak właśnie czynią koty. Opuszczają nas. Rzuciwszy powłóczyste, poważne spojrzenie, zdają się mówić: żegnaj na chwilę, teraz mam ważniejsze sprawy na głowie.

A-new-acquaintancemini

Koty wychodzą do ogrodów. Zanurzają się w upojnym świecie pomieszanych woni. Mają swoje ukryte skarby, wabiki tylko dla nich przez Stwórcę przeznaczone – jak ukryte w rabatach niebieskie kępki kocimiętki... Ale z powolną rozkoszą chłoną wszystkie czerwcowe aromaty ogrodu. Ze zmrużonymi oczyma rozkosznie ocierają się o korę pachnących drzew i krzewów. Zaglądają do kwiatów, podgryzają liście i kolorowe źdźbła traw. A kolorowe kocie oczy o niewidocznych od słońca źrenicach błyszczą jak klejnoty ukryte w zieleni.

Carl-ReichertVienna-18361918-Graz-Playing-with-the-Cat-1mini

Koty to potrafią. Z namaszczeniem celebrują piękno ulotnych chwil. A potem odpoczywają na werandzie lub grzeją futro w plamie słońca na tarasie, ścieżce, ogrodowym krześle. Leniwie śledzą lot motyla. Spod przymkniętych powiek w pozornym sennym zatraceniu obrotem ucha śledzą trzmiele, pszczoły i leniwie brzęczące czarne muchy. Jeszcze chwila, jeszcze trochę. Trzeba zapisać w pamięci tę rozkosz, a to trwa.

Ale zaraz ponownie wyruszą w świat, szukać swojej wakacyjnej grządki, ogrodowego murka, kwietnej rabaty, dyskretnego zakątka w ogrodzie sąsiada, który wyjątkowo nie lubi kotów.

Reichert Pizzicatomini 

Właśnie wracam z pracy. Naokoło trwa ciepły, spokojny czerwcowy dzień i trwa moje marzenie o ogrodach... Nadchodzi jasny, pachnący wieczór. Powoli, rozkoszując się tak rzadką nagrodą jak powrót z pracy białym dniem, zbliżam się do mojej oazy spokoju.

Mother-and-kittensmini

Jest tak pięknie, a w domu czekają na mnie dwa stęsknione koty... A na dodatek niedawno wprowadzili się nowi sąsiedzi. Ot, młodzi, sympatyczni; ona drobna blondynka, on postawny brunet. Ale mają coś, co ich natychmiast wyróżnia: rudego main coona imieniem Gizmo oraz szarą kotkę Szu-Szu zabraną ze schroniska. Nasze koty od pierwszego spojrzenia są przyjaźnie do siebie nastawione. Może być całkiem miło i bardzo kocio...
Muszę ich zaprosić na wieczorne spotkanie na tarasie. Pogadamy o kotach, o sztuce i czerwcowych kwiatach... Ciekawe, czy „nowi” lubią starą sztukę i rzewne kiczowate kocie portrety? Jeśli lubią, to wspaniale, jeśli nie, to trudno.  Na obie okoliczności mam kilka ciekawych, stylowych obrazków, z pewnością jakby już znajomych.

Cats-and-a-Cockatoomini

Reichert Carl - Heliogravure Graz Leykam 1865mini

Oto Karl Reichert, austriacki malarz animalista urodzony w Wiedniu w 1836 r., zmarł w Gratzu w 1918 r. Pochodził z artystycznej rodziny, jego ojciec także zajmował się malowaniem zwierząt. Studiował w Monachium i w Rzymie. Tamże przez jakiś czas mieszkał i malował. Po 1860 roku osiadł w Wiedniu. Zdobył dużo większe uznanie niż ojciec, malując głównie portrety kotów i psów oraz słodkie scenki rodzajowe.

Szczególnie znany i bardzo często reprodukowany jest obraz przedstawiający salonowe igrce kociąt z przepiękną różową kakadu lub równie często odmalowywany w różnych wersjach inny obraz – ogrodowe spotkanie kociąt z żabą, doskonale oddający moment zaskoczenia dziwnym spotkaniem. O miłości dzieci do kotów też jest malowana opowieść.

Wszystko ciepłe, rzewne i przesłodzone. Mocno przestylizowane. Ale będące świadectwem stylu i ambicji epoki.
Więc możecie sobie nazywać te obrazy kiczem. Ale kiczem stylowym i lirycznym, wartym swojej ceny i takim, który śmiało można zawiesić w salonie. Pod warunkiem, że ma się niezbitą pewność, że posiadane płótno to oryginał lub kopia malowana ludzką ręką. A kiedy uważnie popatrzycie na obraz, usłyszycie krzątaninę w tle: trzepot skrzydeł spłoszonej papugi, przytłumiony śmiech i wabiące „kici, kici”…

studio-assistants-carl-reichert-1mini

Tak niewiele jest tak spokojnych chwil. Chodź tu, kocie. Przytul się. Popatrzymy razem na ten obraz. Nie chcesz? Gdzie biegniesz? Pokaż, co tam masz? Różowe piórko potarganej Kakadu? Oddaj! Coś ten ptak z obrazu coraz bardziej łysy.
Takie cuda potrafią tylko koty...

Ewa Dereszak-Kozanecka
psychiatra

 

 

 

Źródła ilustracji
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Carl-Reichert-1836-1918-Kittens-Playing-with-Beetles..jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Carl-Reichert-Cat-Family.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Carl_Reichert_Dinnerparty.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/2.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/The_Kittens_Recital.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/A-new-acquaintance.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Carl-ReichertVienna-1836%E2%80%931918-Graz-Playing-with-the-Cat-1.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Reichert_Pizzicato.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Mother-and-kittens.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/Cats-and-a-Cockatoo.jpg
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Reichert,_Carl_-_Heliogravure_Graz,_Leykam_1865.jpg
http://www.thegreatcat.org/wp-content/uploads/2013/12/studio-assistants-carl-reichert-1.jpg