Hospitalizacja jednodniowa...

...w Hôpital Necker

Katarzyna Kowalska

Hospitalizacja jednodniowa jest praktykowana w wielu specjalnościach medycznych. Choć sam pobyt trwa krótko, to wymaga wcześniejszych przygotowań zarówno ze strony pacjenta, jak i szpitala.

36gdl 5 2016660

Niezbędne są liczne dokumenty

Formalności można załatwić już na dwa tygodnie przed przyjęciem do szpitala – albo osobiście, albo wysyłając niezbędne dokumenty. Są to: formularz przyjęcia do szpitala z podstawowymi danymi osobowymi, kserokopia dowodów tożsamości dziecka i rodzica, dokument potwierdzający adres zamieszkania, dowód ubezpieczenia zdrowotnego podstawowego i ewentualnie dodatkowego. Pozwala to zaoszczędzić czas w dniu hospitalizacji – zwłaszcza przy hospitalizacji jednodniowej jest to przydatne, gdy w szpitalu trzeba się stawić wcześnie rano. Ale akurat w naszym wypadku to nie zadziałało, bo z nieznanych przyczyn pracownik okienka nie wprowadził do systemu złożonych przez nas tydzień wcześniej dokumentów. Musieliśmy więc rano w dniu przyjęcia jeszcze raz przejść całą procedurę z wypełnianiem dokumentów.

Zostaliśmy przyjęci!

Po przyjęciu do szpitala idzie się do swojej sali i pielęgniarka odbiera przekazane wcześniej do wypełnienia dokumenty związane z hospitalizacją: zgoda na leczenie, znieczulenie, gastroskopię, podpisane oświadczenie dotyczące pory ostatniego posiłku podanego dziecku oraz dokonuje podstawowych pomiarów u pacjenta, takich jak temperatura ciała czy ciśnienie krwi.

W wypadku hospitalizacji jednodniowej wszystkie zabiegi higieniczne wykonuje się w domu – dzień wcześniej wieczorem oraz w dniu hospitalizacji rano dziecko musi być wykąpane. W szpitalu dostaje się koszulę szpitalną, a pielęgniarka zakłada dziecku na rękę oraz nogę bransoletkę z imieniem i nazwiskiem oraz datą urodzenia. Podobna etykietka jest przyczepiana do smoczka, jeśli dziecko go używa.

Potem się czeka na przyjęcie na blok operacyjny. Gdy nadchodzi pora, przychodzą panowie noszowi z gondolą dla małych niemowlaków czy z noszami na kołkach dla dzieci starszych (wygląda to jak mało rozbudowane łóżko szpitalne) i transportują pacjenta do dużej sali przed blokiem operacyjnym, gdzie czeka się na swoją kolej (czasem nawet godzinę). Tam pielęgniarka daje dziecku jakieś zabawki, żeby się nie nudziło. Potem przychodzi ekipa anestezjologiczna, która sprawdza, czy w papierach wszystko jest w porządku. U nas np. wychwycono, że przy zgodzie na gastroskopię brak daty, i musiałam ją na miejscu uzupełnić. Potem dziecko zabierane jest na blok operacyjny, gdzie wykonywana jest gastroskopia w znieczuleniu ogólnym.

Zabieg się odbył

O zakończeniu zabiegu rodzic powiadamiany jest telefonicznie. Wtedy można przyjść do sali wybudzeniowej i być z dzieckiem. Po przewiezieniu z powrotem do sali na oddziale jednodniowym pozostaje się jeszcze przez jakiś czas na obserwacji. Wypis jest możliwy już po 4 godzinach od opuszczenia bloku operacyjnego po gastroskopii, ale niezbędne jest spełnienie następujących warunków: brak gorączki, napicie się, zjedzenie czegoś łatwego do przełknięcia jak jogurt lub przecier owocowy oraz oddanie moczu.

Jedziemy do domu

Nasz pacjent spełnił wszystkie warunki, więc opuściliśmy szpital w dniu przyjęcia. Powrót do domu może się odbyć samochodem w towarzystwie drugiej osoby dorosłej (oprócz rodzica) lub taksówką. Koszt taksówki zleconej przez lekarza jest częściowo pokrywany przez ubezpieczenie (trzeba przedstawić kierowcy dowód ubezpieczenia).

Choć Hôpital Necker w Paryżu to najstarszy szpital pediatryczny w Europie i najlepszy z 1500 szpitali francuskich ujętych w rankingu tygodnika „Le Point” za rok 2015, to po powrocie jak zawsze uznaliśmy, że nie ma jak w domu!

Tekst i zdjęcie
Katarzyna Kowalska

GdL 5_2016