Roszczenia NFZ wobec lekarza wystawiającego recepty pro auctore i pro familia były bezpodstawne!

Sąd Najwyższy opublikował uzasadnienie wyroku w sprawie lekarza ukaranego przez NFZ za błędy w dokumentacji. Od mec. Natalii Łojko otrzymaliśmy link do tekstu wyroku i uzasadnienia: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/I%20CSK%20633-13-1.pdf (sygn. akt I CSK 633/13).

Z całego tekstu uzasadnienia uwadze polecamy fragment dotyczący natury roszczenia NFZ wobec lekarza

„Tylko gdyby wadliwe prowadzenie dokumentacji medycznej pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z wadliwym wystawieniem recept, a to w konsekwencji spowodowałoby, że leki i świadczenia medyczne trafiły do osoby, która nie jest uprawniona do uzyskania ich ze środków publicznych, uzasadnione mogłoby stać się żądanie zwrotu refundacji od lekarza, który dopuścił się nienależytego wykonania umowy łączącej go z NFZ. Inna interpretacji postanowień umowy łączącej lekarza z NFZ, w szczególności żądanie zwrotu wartości refundacji przepisanych przez lekarza leków tylko z powodu stwierdzonych wad w dokumentacji medycznej prowadzonej przez niego, nie znajduje żadnego uzasadnienia ani w literalnej wykładni postanowień takiej umowy, ani nie wynika z celu w jakim takie umowy są zawierane.

Bez wykazania, że leki i świadczenia medyczne, ze względu na nienależyte wykonanie umowy przez lekarza trafiły do osoby nieuprawnionej do otrzymania ich ze środków publicznych, żądanie zwrotu kosztów refundacji przepisanych przez lekarza leków nie znajduje uzasadnienia.

Skoro leki otrzymała osoba uprawniona do ich uzyskania ze środków publicznych, to ich koszty obciążają z mocy prawa NFZ. Należy wobec tego powtórzyć, że żądanie w takiej sytuacji refundacji od lekarza nie ma żadnej podstawy prawnej.”

Drugi bardzo ważny fragment dotyczy prowadzenia dokumentacji wystawiania recept pro auctore i pro familiae

„W rozpoznawanej sprawie mamy jednak do czynienia z jeszcze dalszym naruszeniem łączącej strony umowy. Jest bowiem wysoce wątpliwie czy z przepisów prawa określających obowiązki lekarza dotyczących prowadzenia dokumentacji medycznej wynika obowiązek prowadzenia takiej dokumentacji w przypadku recept pro auctorempro familia. (...) Ponadto jak podkreślił przedstawiciel Ministra Zdrowia w piśmie przedstawionym Prezesowi Okręgowej Rady Lekarskiej z przepisów określających obowiązki lekarza w zakresie dokumentacji pacjenta nie wynika, aby lekarz powinien prowadzić taką dokumentację przy wystawianiu recept pro auctorepro familia. Koniecznym wobec tego jest ustalenie czy na podstawie właściwych przepisów, obowiązujących w okresie kiedy u pozwanego przeprowadzona była kontrola wypisywanych recept, można stwierdzić, że w przypadku zakwestionowanych recept pozwany był zobowiązany do prowadzenia dokumentacji medycznej.”

#

Pisaliśmy o tej sprawie w listopadzie 2014 r.: http://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/wazniejsze-nowosci/174-wygrana-z-nfz-przed-sadem-najwyzszym-o-nienalezna-refundacje.

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy i gratulujemy mec. Natalii Łojko, mec. Michałowi Osińskiemu i mec. Radosławowi Łopińskiemu, którzy prowadzili sprawę naszego kolegi lekarza seniora pro publico bono.

Redakcja