Nowości

Wyróżnieni przez World Hypertension League

World Hypertension League wyróżniła kilkunastu ekspertów zaangażowanych w zwalczanie epidemii nadciśnienia tętniczego.

Po raz pierwszy przyznano 2014 World Hypertension League Award for Notable Achievement in Dietary Salt Reduction at the Population Level. Wśród wyróżnionych tym tytułem znaleźli się: dr Rajan Ravichandran Chennai z Indii, dr Krystyna Knypl z Polski, dr Branka Legatic ze Stanów Zjednoczonych, Adriana Blanca z Kostaryki, Hubert P.J. Linders z Chile, prof. Chen Chunming z Chin, dr Mary Anne Land z Australii, dr Mary L. Abbe z Kanady, dr M. Kaye Kramer ze Stanów Zjednoczonych, dr JoAnne Arcand z Kanady, prof. Krisela Stein z RPA oraz Heart Foundation of New Zealand.

Czytaj więcej: Wyróżnieni przez World Hypertension League

Największe osiągnięcia kardiologii – część 1

Rok 2013 według American Heart Association

Krystyna Knypl

W pierwszych dniach stycznia 2014 r. otrzymałam interesujący mailing przeznaczony dla dziennikarzy medycznych, podsumowujący największe osiągnięcia kardiologii w minionym roku. Wybór doniesień został opracowany przez ekspertów American Heart Association. Do osiągnięć zaliczono prace naukowe z dość różnorodnych obszarów kardiologii.

Na pierwszym miejscu wymieniono opublikowane przez American College of Cardiology wytyczne na temat leczenia otyłości, wspólne wytyczne American College of Cardiology i American Heart Association na temat leczenia hipercholesterolemii oraz dotyczące modyfikacji stylu życia. Nie znalazły się na tej liście wytyczne leczenia nadciśnienia tętniczego opublikowane pod koniec grudnia 2013 r. – o tym jak kuriozalne okazały się te wytyczne, piszę w artykule Nie zachwyciły mnie najnowsze wytyczne leczenia nadciśnienia tętniczego. Z pewnością nie był to sukces, lecz jedna wielka plama, zajmijmy się więc do uznanymi osiągnięciami.

Czytaj więcej: Największe osiągnięcia kardiologii – część 1

Uczestniczyłam w programie TVP1 „Świat się kręci”

Zapowiedź programu na Facebooku:

1zapowiedxaa911mini

2aa913-1024x771mini

Przybywam do siedziby Telewizji Polskiej przy ulicy Woronicza w Warszawie, wejście F, studio 4, gdzie uczestnicy programu są przygotowywani do występu przed kamerą – wykonuje się im makijaż oraz upiększa fryzury. ;)) Zawsze lubię rozmawiać z tymi paniami, które upiększają gości programu, znają bowiem różne sposoby, dzięki którym można się korzystnie zaprezentować na ekranie.

Czytaj więcej: Uczestniczyłam w programie TVP1 „Świat się kręci”

Nasz jubileusz

Pożar uczuć w Marysieńce

@Curcuma_Zedoaria

Fragm Obiektywem po klasie kopia mini

Redaktor Rogaś przetarł zlepione snem oczęta. Za oknem rozpoczynał się kolejny dzień jedynej słusznej historii. Radosne słonko dumnie przyświecało zwykłej krzątaninie. Klaksony aut i ludzkie głosy, dźwięki piosenek, trzaskanie drzwi windy, brzęk tłuczonego szkła i sapanie śmieciarki, wszystko to nastrajało tak słodko. Przez opuszczone rolety poranna poświata dyskretnie łaskotała Rogasiowe oblicze.

Czytaj więcej: Nasz jubileusz

Korespondencja własna z Sejmu RP

Toast sejmowy:
Zdrowie pań po raz drugi!

Debata:
Zdrowa kobieta – silna Polska

Krystyna Knypl

Obradom patronowała marszałek Sejmu RP dr Ewa Kopacz, która otwierając spotkanie, zachęcała wszystkie kobiety do dbania o swoje zdrowie, wykonywania badań profilaktycznych oraz prowadzenia zdrowego trybu życia. Jednak wyznała, iż sama pali papierosy. – To moja przyjemność – powiedziała. No cóż, nie jest to pierwsza wypowiedź publiczna pani marszałek, de facto promująca palenie (vide http://www.youtube.com/watch?v=7beuVGI-4R8). Tym bardziej niestosowna, że rak płuca jest obecnie najczęściej występującym nowotworem u kobiet w Polsce i dotyka coraz młodsze panie.

Czytaj więcej: Korespondencja własna z Sejmu RP

Do Europy! ;))

6 maja 2013. Informacja własna

Spoglądając na podmokły grunt, na którym miał w przyszłości stanąć wysokościowiec „Gazety dla Lekarzy”, redaktor naczelna była świadoma, że to inwestycja długoterminowa. A nawet ukończenie budowy nie będzie oznaczało szybkiego zasiedlenia obiektu. Koleje losu niektórych znanych inwestycji budowlanych były takie, że okazywało się, iż dobre są rozwiązania koncepcyjnie i lokalizacyjnie związane z lotniskiem Okęcie.

Cóż robi ambitna i rzutka osoba, gdy popadnie w niełaskę krajowych decydentów? Kiedyś byłaby bez perspektyw, ale dziś obiecującym kierunkiem jest Bruksela. Wie o tym każdy polityk będący w niełaskach swojego prezesa. W końcu żyjemy w zjednoczonej Europie, mamy epokę dominacji internetu i nie jest ważne, skąd pracujemy dla ludu pracującego miast i wsi.

Toteż gdy na biurku redaktor naczelnej zadzwonił telefon z atrakcyjną propozycją nie do odrzucenia w postaci wyjazdu do Brukseli w celu obsługi prasowej przedsięwzięć z sektora medycznego, szepnęła: YES! YES! YES!

mannekenpisDSC02765

Brukselski motyw Maneken Pis jest tak wymownym symbolem…

ghostwriter

A to numer! ;))

21 kwietnia 2013. Informacja własna

Nadciągające coraz liczniejsze rzesze zaciekawionych czytelników zaczęły być problemem dla osiedla, na którym stało redakcyjne igloo. Gdy kolejnego dnia przybyła spora grupa chętnych do poznania bliższych szczegółów, nadziała się na oddzieloną parkanem dziurę w ziemi oraz napis:

»Tu powstaje nowa siedziba „Gazety dla Lekarzy”. Za hałas i niedogodności przepraszamy. Redakcja«

– No coś takiego! – mruknął niejeden zwiedzający. A to numer!!!

wbudowie

ghostwriter

Dokąd wybiera się redaktor naczelna? ;))

21 kwietnia 2013. Informacja własna

Po zniknięciu bez śladu siedziby GdL otwarte pozostało pytanie: Co się stało z lokatorami-redaktorami? Gdzież oni? Co robią? Jakie mają plany na przyszłość? Jak poradzą sobie bez lokalu?

Krążyły różne plotki, ale lepiej ich tu nie powtarzać…

Jedno jest pewne: widziano redaktor naczelną w kawiarni zatopioną w lekturze jakichś książek i map. Specjalnie przeszkolony i zaopatrzony w odpowiedni sprzęt paparazzi zrobił fotkę odpowiednim teleobiektywem. Książką okazał się przewodnik po Florydzie! Co więcej, na mapie zakreślono kilka konkretnych miejscowości. Czyżby redaktor naczelna zamierzała wybrać się w tamte okolice???

DSC01237   DSC01241

ghostwriter

Co może wyniknąć z ocieplenia wizerunku? ;))

14 kwietnia 2013. Informacja własna

Podobno celem pokazania siedziby redakcji była tak modna teraz chęć ocieplenia wizerunku. Jednak wystarczyło kilka wiosennych podmuchów wiatru, parę cieplejszych dni, a z reprezentacyjnej rezydencji „Gazety dla Lekarzy” nie zostało nic! Ściany skruszały, a oczom przechodniów ukazało się wnętrze redakcyjnych salonów – sami możecie zobaczyć, doprawdy nic ciekawego.

igloostopione1

Po tygodniu w miejscu tak szeroko reklamowanym jako koncern prasowy było tylko trochę śniegu o wyglądzie zeszłorocznym.

igloostopione2

A w pierwszy prawdziwie wiosenny i słoneczny dzień nie było nawet tego śniegu.

Czytaj więcej: Co może wyniknąć z ocieplenia wizerunku? ;))

Jawność ponad wszystko! W domu i w zagrodzie! W gabinecie i w berecie! ;))

1 kwietnia 2013. Informacja własna

Jawność w relacjach międzyludzkich w ochronie zdrowia narasta lawinowo, a wszystko jest dokumentowane, nagrywane i utrwalane w postaci multimedialnej. Postanowiliśmy włączyć się w ten awangardowy nurt i dorzucić trochę informacji do publicznej wiadomości.

Wyposażeni w sprzęt do utrwalania dźwięku i obrazu ruszyliśmy na poszukiwania…

Udało się nam na początek ustalić adres, pod którym mieści się redakcja „Gazety dla Lekarzy”. Jak wygląda rezydencja, w której redaktor naczelna w towarzystwie sekretarza redakcji przygotowuje kolejne numery pisma? No cóż… Udało się nam ustalić, że:

igloogdl

Podobno jest to lokal własnościowy, wpisany do ksiąg wieczystych. Redakcja mieści się hm… hm… w… powiedzmy… w budynku wolno stojącym, położonym w dobrej dzielnicy, jaką jest warszawska Stara Ochota. Metraż wprawdzie nie rzuca na kolana, kuchnia jest ciemna, z ogrzewaniem trzeba uważać, no ale cóż robić… Kryzys wszystkim daje się we znaki.

Będziemy śledzić dalszy rozwój tego koncernu prasowego, poinformujemy, co z niego zostanie z nastaniem wiosny… gdy tyko słońce przygrzeje…

Waszghostwriter

Powitanie

1 kwietnia 2013

Przed rokiem stawiając nieśmiało pierwsze kroki na rynku wydawniczym przygotowywaliśmy drugi numer „Gazety dla Lekarzy”. Dla ożywienia zainteresowania wśród czytelników postanowiliśmy zamieścić primaaprilisową historię o tym, że nasz miesięcznik jest dostępny w kioskach, w powszechnej sprzedaży. Pierwszego kwietnia można sprzedać każdą informację, ale nasza wyglądała na bardzo wiarygodną. Zdobiły ją zdjęcia z półkami, stojakami i regałami na których pośród innych tytułów wylegiwała się nasza gazeta. Dyskusja wśród czytelników była ożywiona i część z nich dopytywała się „ ale czy to prawda czy tylko prima aprilis”.

Wtedy była to tylko sesja zdjęciowa dla zilustrowania pierwszo-kwietniowej informacji, ale dziś naprawdę uruchamiamy wersję on line „Gazety dla Lekarzy” z własnym adresem www oraz blogiem. Na początek.