Zdrowe zasady

Bakterie i wirusy nie potrzebują paszportów ani biletów

DSC09345gdl400

Krystyna Knypl

Gdy władze PRL postanowiły nieco uchylić żelaznej kurtyny i uruchomiono połączenie lotnicze z Nowym Jorkiem, wymyślono hasło reklamowe „Śniadanie w Warszawie, obiad w Nowym Jorku”. Ówcześni dowcipnisie dorobili do hasła trzeci człon, który brzmiał „a bagaże w Moskwie”. Współczesna modyfikacja tego hasła powinna brzmieć: „Śniadanie w Warszawie, obiad w Nowym Jorku, a spotkanie z malarycznym komarem z Nigerii zaraz po starcie samolotu”. Świat bowiem podróżuje jak nigdy dotąd. Każdego dnia lotnisko Charles de Gaulle w Paryżu jest zatłoczone niczym sanocka fara w niedzielę – zauważył refleksyjnie sekretarz redakcji GdL podczas kolejnej misji Dziadkowie bez Granic.

Czytaj więcej: Bakterie i wirusy nie potrzebują paszportów ani biletów

Sztuka przetrwania. Cyberterroryzm i nowe pola walki

Konrad Skrzyński

cyberterroryzm1660

Raz po raz jesteśmy informowani o zakłóceniach w funkcjonowaniu instytucji, w których używa się systemów komputerowych. A używa się ich niemal wszędzie, np. w handlu, sprawowaniu rządów, wojsku, policji, przesyle energii, bankowości, ochronie zdrowia, transporcie. W większości wypadków sieć komputerowa jest otwarta w obu kierunkach. Tylko w nielicznych wypadkach system komputerowy instytucji pozostaje zamknięty przed dopływem informacji z zewnątrz. A i to nie jest całkowicie pewne. Wystarczy celowe lub przypadkowe podpięcie nośnika zawierającego złośliwe oprogramowanie, by osoby z zewnątrz uzyskały dostęp do chronionego systemu.

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania. Cyberterroryzm i nowe pola walki

Sztuka przetrwania. Globalny znaczy bezpieczny?

Aleksandra Zasimowicz

eksponat1 400

Bezpieczeństwo jest niezmienną potrzebą każdego człowieka w każdych czasach, ale jego zakres ulega ciągłej metamorfozie. Strach przed atakiem dzikich zwierząt, ukąszeniem węży czy pająków, nadal słusznie dominujący wśród części populacji, w zurbanizowanym świecie jest równie zasadny, co obawa przed cegłą spadającą na głowę w drewnianym kościele. W dobie podróży lotniczych zagrożeniem jest przenoszenie chorób z odległych miejsc, a i strach przed komarami nie jest bezpodstawny. Są jednak zagrożenia, o których kiedyś nie myśleliśmy, a dziś stały się bardzo konkretne.

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania. Globalny znaczy bezpieczny?

Globalizacja a zdrowie. Chyba mamy problem

Alicja Barwicka

Apocalypse vasnetsov660

Czasy jakie są, każdy widzi. Duża część naszej przeludnionej globalnej wioski pędzi do przodu, wyznaczając sobie kolejne cele. To może być osiągnięcie jeszcze jednego, wyższego szczebla kariery, kupno nowego, jeszcze droższego samochodu, zbudowanie nowego domu, a lepiej od razu kilku. Od czasu do czasu bieg ulega zwolnieniu, nieraz nawet zatrzymaniu, bo organizm nie daje rady. Wtedy u niektórych biegaczy następuje modyfikacja celów, nowy dom zamienia się w nowy stent, a po przymusowej pauzie, wyposażeni w nowe zdobycze postępu technicznego, nowe zęby, nowe stawy, nowe baterie do stymulatorów czy nowe implanty uwalniające do różnych człowieczych części nowoczesne leki, włączają się do ruchu i już po chwili są w głównym nurcie tych „lepszych”.

Czytaj więcej: Globalizacja a zdrowie. Chyba mamy problem

Zasady komunikacji podczas sytuacji kryzysowej

Krystyna Knypl

Każda sytuacja kryzysowa, niezależnie od tego czy dotyczy katastrofy naturalnej, wybuchu epidemii spowodowanej przez nieznane dotychczas patogeny czy choćby politycznego trzęsienia ziemi, wymaga wielokierunkowego postępowania. W dzisiejszym świecie rządzonym przez internet i media społecznościowe odpowiednio zredagowany komunikat o niepomyślnym zdarzeniu jest równie ważny jak konkretne działania naprawcze.

Nieprawidłowo zredagowany przekaz może nasilić rozmiary szkód, wywołać panikę, której skutki będą nie mniejsze niż sama katastrofa. Ma więc znaczenie nie tylko sprzęt usuwający szkody na miejscu katastrofy, opatrunki kładzione na rany, ale także słowa i zdania wysyłane łączami internetowymi, telewizyjnymi i radiowymi.

Globalizacja zmienia wiele dziedzin naszego życia – nie tylko gospodarka i życie społeczne uległy jej wpływowi, ale także medycyna stanęła przed wcześniej nieznanymi licznymi problemami.

Czytaj więcej: Zasady komunikacji podczas sytuacji kryzysowej

Moja wiara w medycynę...

... i powszechne dobro

Aleksandra Zasimowicz

Nie jesteśmy chyba jedynym narodem, w którym wszyscy znają się na edukacji i leczeniu. Przekleństwo „Obyś cudze dzieci uczył” nie wzięło się z niczego. My, rodzice, moglibyśmy bez końca opowiadać o trudnych kontaktach z polską szkołą. Trudnych, bo zbyt często opartych nie na rozmowie z najważniejszymi partnerami w rozwoju dziecka, ale z ludźmi przemawiającymi ex cathedra, butnych, wierzących w to, że lepiej znają nasze dzieci, wygłaszających arbitralne sądy nie tylko o nich (swoich uczniach), ale i o nas. Jednym słowem polskim pedagogom w ogromnej mierze brak kompetencji miękkich, a szczególnie umiejętności interpersonalnych i komunikacyjnych oraz otwarcia na innych, na różnorodność myśli i poglądów, może po prostu zwykłej empatii. Czyż to nie przerażające? Niechby sobie pracowali gdzieś w chłodni, przy komputerze czy obieraniu warzyw, ale nie przy naszych dzieciach! Mają przecież na nie wpływ…
Jestem jednym z polskich nauczycieli, mogę powiedzieć, że dzisiaj każdy z nich skończył studia, często niejedne podyplomowe, czyli kompetencje twarde ma, ale jak widać, to nie wystarcza. Może łatwiej mi o spojrzenie z boku, bo to nie mój pierwotny fach. Ze znajomymi lekarzami śmiejemy się, że nauczyciel to w zasadzie nie zawód, ale jednostka chorobowa i myślę, że do tego momentu wszyscy czytelnicy się ze mną zgadzają. Tutaj jednak chciałabym podzielić się refleksjami matki nie o kontaktach ze szkołą, lecz o relacjach z polską służbą zdrowia.

Czytaj więcej: Moja wiara w medycynę...

Milczenie kury, czyli jak pozostać lekarzem...

drabina300

... i nie zwariować

Izabela Ociepa-Wierus 

Byłam lekarzem, jestem nim i do końca życia będę. Tak już jest. Czy tego chcę, czy nie. Obecnie muszę przyznać, że trochę mniej chcę. Mam jednak nadzieję, że brak entuzjazmu jest tylko chwilowy, bo odwrotu nie ma. Żebym nie wiem jak próbowała stłamsić lekarza w sobie – on zawsze wychodzi na wierzch. Czasem w najmniej oczekiwanym momencie, co psuje czasem otoczeniu zabawę. Może to jednak uratować komuś życie, ale dopóki się tak nie stanie, nikt tego nie doceni. Nie mam złudzeń.

Czytaj więcej: Milczenie kury, czyli jak pozostać lekarzem...

Od złota, do złota...

expo2017prop200

... czyli po co Polakom EXPO?

Alicja Barwicka

Jak świat światem, wszyscy i zawsze lubimy być chwaleni. Ale ponieważ dotyczy to całej ludzkości, to trzeba mieć się czym chwalić, w przeciwnym razie nikt naszych osiągnięć nie dostrzeże. Wymyślamy więc, a następnie pokazujemy światu swoje zdobycze, czekając na ich zauważenie i pochwałę. Całe to zjawisko to przecież czysty postęp, coś, co nieustannie stymuluje rozwój naszej cywilizacji i drogą małych albo wielkich kroków popycha świat do przodu. Idea złożenia hołdu geniuszowi ludzkiej wytrwałej pracy i przedsiębiorczości będących stymulatorem postępu cywilizacyjnego stała się inspiracją dla realizacji pomysłu organizowania cyklicznych ekspozycji prezentujących dorobek techniczny, naukowy i kulturalny krajów świata.

Czytaj więcej: Od złota, do złota...

Gospodarowanie energią w kryzysie

 Ostatnia chudoba660

Jacek Skrzyński

Na co dzień nie uświadamiasz sobie, że jesteś biologiczną siłownią przetwarzającą pokarm na energię, w dodatku siłownią mogącą funkcjonować jedynie w wąskim zakresie temperatur, z zapewnionym dostępem do tlenu i wody. Ludzie zasiedlili skrajnie różne biotopy od tropików po krainy wiecznych lodów, przystosowali siebie i przystosowali najbliższe otoczenie.

Czytaj więcej: Gospodarowanie energią w kryzysie

Sztuka przetrwania: Jak zapewnić sobie bezpieczną przyszłość?

17 20660

Jacek Skrzyński

Przyszłość jest nieprzewidywalna. Zapewnienie w niej swego bezpieczeństwa jest trudne i oparte zarówno na wyobrażeniach przyszłych zdarzeń, jak i na analizie doświadczeń własnych i minionych pokoleń. Wraz z postępem cywilizacyjnym zmieniają się w sposób istotny realia naszego bytu. Rodziny wielopokoleniowe wzajemnie się wspierające są wyjątkami. Polityka krajowa i globalna coraz bardziej mieszają nam plany. Uzależnienie od techniki staje się coraz bardziej wyraźne. A prawdopodobieństwo unicestwienia techniki przez zdarzenia losowe, aczkolwiek niewielkie, budzi grozę. Uczelnie amerykańskie, szkolące oficerów marynarki wojennej, powróciły do nauczania astronawigacji, gdyż wyszły z założenia, że nawigacja satelitarna może się któregoś dnia skończyć. NASA wysyła sondę w okolice Słońca, by śledzić zagrożenia zeń płynące. Cyklicznie pojawiające się kryzysy gospodarcze potrafią z człowieka zamożnego uczynić pariasa.

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania: Jak zapewnić sobie bezpieczną przyszłość?

Reklamy suplementów diety dla dzieci...

...w czasopismach dla lekarzy

Krystyna Knypl

Współczesnemu człowiekowi dolegają na masową skalę dwie bardzo groźne choroby o podobnym przebiegu – nie odczuwa on objawów, nie męczą go dolegliwości, a destrukcja organizmu postępuje. Te dwie choroby to nadciśnienie tętnicze i chciwość.

Czytaj więcej: Reklamy suplementów diety dla dzieci...

Idę do dentysty

20150925 081322660

Katarzyna Kowalska

Poznawszy dość gruntownie paryską opiekę pediatryczną, zarówno ambulatoryjną, jak i szpitalną, poszerzyłam obszar zainteresowań o stomatologię. W ramach badań terenowych odwiedziłam dwa gabinety w 16. dzielnicy Paryża. Do pierwszego trafiłam poniekąd z przypadku, bo był najbliżej, drugi gabinet wybrałam w sposób celowany, pod kątem planowanego leczenia endodontycznego.

Czytaj więcej: Idę do dentysty

Sztuka przetrwania. Część 1

malczewski jacek melancholia mnp 6451009660

Bądź gotowy dziś... na jutro!

Jacek Skrzyński

Większość z nas żyje z głębokim przekonaniem, że nic złego nie może się przydarzyć. I w większości wypadków nic złego nam się nie dzieje, w każdym razie bardzo złego. Tymczasem przyszłość jest nieprzewidywalna. Dlatego piszę o przygotowaniach na niespodziewane, złe wydarzenia.

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania. Część 1

Sztuka przetrwania. Część 2

1200px Turner Rain Steam and Speed National Gallery file660

Bądź gotowy dziś... na jutro!

Jacek Skrzyński

Czy można sobie wyobrazić, że nie działają telefony komórkowe, satelitarne, stacjonarne, że nie ma przekazu radiowego i telewizyjnego, milczą radiostacje CB i walkie-talkie? Takie zdarzenia jak atak cybernetyczny, bomba elektromagnetyczna, wybuch ładunku nuklearnego na wysokości, efekt Carringtona są mało prawdopodobne, jednak niewykluczone. Przypomnijmy zamach podczas maratonu w Bostonie w 2013 r. Po wybuchu bomb wyłączono z komunikacji komórkowej całe kwartały miasta; rodziny poszukiwały się godzinami. Podobna przerwa w łączności zdarzyła się w Polsce w marcu 2015 r. w jednej z sieci telefonii komórkowej, która w oficjalnych komunikatach nie wykluczała sabotażu. Jak się przygotować na ewentualność cofnięcia wskazówek zegara cywilizacji o pokolenie lub więcej?

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania. Część 2

Air quality in Europe — 2016 report

Miało być lepiej

Krystyna Knypl

Zanieczyszczenie powietrza jest bardzo ważnym, choć nie zawsze uświadamianym czynnikiem wpływającym na nasze zdrowie, środowisko i ekosystem. Pod koniec 2016 r. European Environment Agency przedstawiła kolejny raport na temat zanieczyszczenia środowiska w Europie.

zanieczDSC08250 660

Czytaj więcej: Air quality in Europe — 2016 report

O karmieniu...

... piersią

Krystyna Knypl

Rogier van der Weyden 021 400

1

Od wieków karmiące madonny

Każdy oglądać jest skłonny.

Tymczasem gdzieś w restauracji,

Podczas obiadu, kolacji

Mężczyźni nienapatrzeni

Raczej nie dżentelmeni

Poczuli się… obrażeni!

Czytaj więcej: O karmieniu...

Bezpieczne wakacje dla dzieci z atopowym zapaleniem skóry

Edukacja pacjentów z chorobami przewlekłymi jest bardzo ważnym zadaniem w procesie leczniczym. Oddział dermatologii szpitala Necker, kierowany przez prof. Christine Bodemer, zorganizował 2 lipca br. dzień edukacji terapeutycznej na temat „Odkrywanie i uprawianie różnych sportów bez uszkadzania skóry”.

Czytaj więcej: Bezpieczne wakacje dla dzieci z atopowym zapaleniem skóry

Witamina K

Bomba witaminowa

Beata Zastawna

Od lat 80. XX wieku zawrotną karierę w pediatrii robi witamina K. Jest to de facto grupa związków niezbędna m.in. do syntezy czynników krzepnięcia w wątrobie – ich braki mogą powodować zaburzenia krzepnięcia krwi i krwawienia, w tym również do ośrodkowego układu nerwowego.

U osób starszych witamina K pozyskiwana jest z pożywienia (głównie pochodzenia roślinnego (witamina K1, fitomenadion) oraz produkowana przez florę przewodu pokarmowego (witamina K2, menachinon). Witamina K3 (menadion) jest otrzymywana syntetycznie.

Noworodki i małe niemowlęta mają jeszcze niezbyt liczną florę bakteryjną i odżywiają się głównie mlekiem kobiecym, które nie jest bogatym źródłem witaminy K. Dlatego niektóre z nich cierpią z powodu awitaminozy K, która objawia się skazą krwotoczną.

Czytaj więcej: Witamina K

Twain, Norwid i jeszcze raz Twain...

No man’s life, liberty, or property are safe while the legislature is in session. (Mark Twain)

Niczyje zdrowie, wolność ani mienie nie są bezpieczne, kiedy obraduje Naczelna Rada Lekarska.

Beata Wudarska

Pozwoliłam sobie na odrobinę dezynwoltury w tłumaczeniu słów Marka Twaina, ale cóż nam pozostało… Jako solidny płatnik składek na samorząd lekarski ze zdumieniem dowiedziałam się, że Naczelna Rada Lekarska, prawdopodobnie po załatwieniu innych, palących problemów naszego środowiska (o tym dalej), postanowiła się zająć „godnością i dostojeństwem zawodu lekarza”.

Czytaj więcej: Twain, Norwid i jeszcze raz Twain...

Czy samorząd lekarski może oceniać moralność?

Koniec tego fikania!*

Krystyna Knypl

Przeglądam „Gazetę Lekarską” nr 5/2016 i znajduję artykuł dr. Andrzeja Baszkowskiego, sekretarza Komisji Etyki NRL, w którym czytam, że na posiedzeniu NRL 5 marca br. komisja przedstawiła PROJEKT dotyczący kompetencji samorządu w zakresie OCENY ZACHOWANIA LEKARZA W SFERZE PRYWATNOŚCI, OBYCZAJOWOŚCI I MORALNOŚCI (cytuję):

Czytaj więcej: Czy samorząd lekarski może oceniać moralność?

Sztuka przetrwania (1)

Bądź gotowy dziś... na jutro!

Jacek Skrzyński

Większość z nas żyje z głębokim przekonaniem, że nic złego nie może się przydarzyć. I w większości wypadków nic złego nam się nie dzieje, w każdym razie bardzo złego. Tymczasem przyszłość jest nieprzewidywalna. Dlatego piszę o przygotowaniach na niespodziewane, złe wydarzenia.

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania (1)

Sztuka przetrwania (2)

Bądź gotowy dziś... na jutro!

Jacek Skrzyński

Czy można sobie wyobrazić, że nie działają telefony komórkowe, satelitarne, stacjonarne, że nie ma przekazu radiowego i telewizyjnego, milczą radiostacje CB i walkie-talkie? Takie zdarzenia jak atak cybernetyczny, bomba elektromagnetyczna, wybuch ładunku nuklearnego na wysokości, efekt Carringtona są mało prawdopodobne, jednak niewykluczone. Przypomnijmy zamach podczas maratonu w Bostonie w 2013 r. Po wybuchu bomb wyłączono z komunikacji komórkowej całe kwartały miasta; rodziny poszukiwały się godzinami. Podobna przerwa w łączności zdarzyła się w Polsce w marcu 2015 r. w jednej z sieci telefonii komórkowej, która w oficjalnych komunikatach nie wykluczała sabotażu. Jak się przygotować na ewentualność cofnięcia wskazówek zegara cywilizacji o pokolenie lub więcej?

Czytaj więcej: Sztuka przetrwania (2)

Reklamy suplementów diety dla dzieci w czasopismach dla lekarzy

Krystyna Knypl

Współczesnemu człowiekowi dolegają na masową skalę dwie bardzo groźne choroby o podobnym przebiegu – nie odczuwa on objawów, nie męczą go dolegliwości, a destrukcja organizmu postępuje. Te dwie choroby to nadciśnienie tętnicze i chciwość.

Czytaj więcej: Reklamy suplementów diety dla dzieci w czasopismach dla lekarzy

Suplementy diety po polsku

DSC08120 400Alicja Barwicka

Dieta to sprawa niezwykłej wagi. Jeść trzeba codziennie, więc i codziennie można wzbogacać pożywienie o różne dodatki, oczywiście tylko te pożyteczne, które natychmiast wygładzą zmarszczki, odchudzą i odmłodzą o 20 lat, a nawet uchronią przed „zakwaszeniem organizmu” czy zlikwidują objawy „zespołu niespokojnych nóg”. Niestety nieco inne poglądy prezentują współcześni specjaliści w zakresie prawidłowego żywienia, którzy zalecają stosowanie się do wzorca opartego na diecie naszych prapraprzodków i określanego jako „pożywienie myśliwego i zbieracza”. Od setek tysięcy lat ludzie spożywali przecież tylko to, co udało się zebrać i upolować, czyli w pełni naturalne produkty. Składnikami takiej diety były głównie owoce leśne, zboża (z uwagi na niedostatki technologiczne zawsze produkt pełnoziarnisty), mleko, jaja, ryby i mięso gotowane lub pieczone z małą ilością soli (była zbyt droga). Poza miodem słodycze nie istniały.

Czytaj więcej: Suplementy diety po polsku

Nasz korespondent ze Szwecji donosi

Szwedzkie noworodki dostają tylko jeden zastrzyk z witaminy K. Nie ma suplementacji doustnej!

W Szwecji wszystkie noworodki dostają witaminę K w zastrzyku, oficjalne źródło: http://www.1177.se/Jonkopings-lan/Tema/Gravid/Forsta-tiden-efter-forlossningen/Barnets-forsta-tid/Alla-nyfodda-far-k-vitaminspruta/.

Tu jest specyfikacja leku: http://www.fass.se/m/produkt/19890428000113/uidhealthcare.

A tu opis dla pacjentów: http://www.fass.se/m/produkt/19890428000113/uidhealthcare.

Czytaj więcej: Nasz korespondent ze Szwecji donosi

Jacy rodzice nie wyrażają zgody na podanie noworodkowi witaminy K domięśniowo?

Krystyna Knypl

Kontynuując dyskusję o profilaktycznym podawaniu witaminy K noworodkom, zainteresowaliśmy się zagadnieniem, jak często rodzice nie wyrażają zgody na zastrzyk z tej witaminy. Z bezpośrednich rozmów z kolegami neonatologami wynika, że to stosunkowo rzadka sytuacja i że dotyczy rodziców z kategorii tych, co nie zgadzają się na wszystko – zaszczepienie czy zabieg Credego. Nie udało mi się uzyskać bliższych informacji o tej grupie rodziców.

Czytaj więcej: Jacy rodzice nie wyrażają zgody na podanie noworodkowi witaminy K domięśniowo?

Witamina K u noworodków i niemowląt

fakty, mity i hity

Krystyna Knypl

Nie wszystkim wiadomo, choć fakt to banalny, że dzisiejszy świat jest ekstremalnie sprawdzalny – tak mi się niechcący zrymowało, ale dalej będzie prozą i powagą, która obowiązuje w uczonych dysputach.

Nadal toczy się w środowisku lekarskim wymiana poglądów w związku z próbą zmiany sposobu dawkowania witaminy K u noworodków i niemowląt. Już, już miały wejść w życie nowe „zalecenia” (grupa pediatrów opublikowała artykuł, nazywając go zaleceniami), ale – pech to prawdziwy – środowisko rozpoczęło dyskusję na ten temat. Mimo prób wyciszenia dyskusja trwa. Co więcej, 2 maja 2016 r. opublikowano w „Pediatrics” wyniki takiej podaży witaminy K u dzieci z wrodzoną atrezją dróg żółciowych, które mają być głównymi beneficjentami tej profilaktyki.
Wobec nieskuteczności podaży doustnej zarówno w dawce 25 µg, jak i 150 µg, autorzy holenderscy stwierdzają, że rekomendowana jest tylko jednorazowa dawka domięśniowa.

Czytaj więcej: Witamina K u noworodków i niemowląt

Krwawieniom z niedoboru witaminy K najskuteczniej zapobiega jednorazowa dawka podano domięśniowo po urodzeniu

Krystyna Knypl

W środowisku neonatologów i pediatrów od kilku miesięcy toczy się ożywiona dyskusja o zapobieganiu krwawieniom u noworodków i niemowląt. Przebieg dyskusji można prześledzić pod adresem https://konsylium24.pl/problemy-kliniczne/post/108368 (dostęp tylko dla zarejestrowanych lekarzy).

Tematem jest dawka witaminy K, a dyskusję wywołała publikacja Zalecenia dotyczące profilaktyki krwawienia z niedoboru witaminy K napisana przez zespół autorów: Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, Justyna Czech-Kowalska, Ewa Helwich, Teresa Jackowska, Agnieszka Jankowska-Zduńczyk, Jarosław Peregud-Pogorzelski, Piotr Socha, Jarosław Walkowiak, opublikowana na łamach pisma „Standardy Medyczne Pediatria” 2016,13,26-37.

Czytaj więcej: Krwawieniom z niedoboru witaminy K najskuteczniej zapobiega jednorazowa dawka podano domięśniowo...

Życie w rytmie kalendarza biologicznego

Przesilenie wiosenne

Nadejście wiosny wszyscy witamy z radością, ale jest to okres, kiedy nasz organizm po zimowych trudach musi przestawić się na inny tryb funkcjonowania. Ta zmiana biegów związana jest z kilkoma czynnikami: zmieniającymi się warunkami klimatycznymi, innym trybem życia jaki prowadzimy, a także odmienną dietą.

Czytamy w mediach, że z nadejściem wiosny często odczuwamy osłabienie, zmniejszenie energii, senność, brak entuzjazmu do podejmowania nowych zadań. Czy to mity powielane przez prasę kolorową i inne popularne media, czy też są podstawy naukowe wyjaśniające zjawiska zmiennego samopoczucia?

Czytaj więcej: Życie w rytmie kalendarza biologicznego

Mężczyźni i piersiomaty

nadmrekDSC03984400

Uczestnicząc w kolejnych konferencjach na temat laktacji nie sposób było nie zauważyć, że na sali przeważają kobiety. Panowie jeżeli byli, to przez chwilę – albo otwierali obrady, albo wręczali dyplomy.

Taka struktura publiczności konferencyjnej odzwierciedla podświadome przekonanie, że karmienie piersią to sprawa tylko kobiet. Choć nowe podejście ujmujące zagadnienia laktacji skierowane jest do całej rodziny, to odbiór nie zawsze jest należyty.

Co innego z mieszankami mlecznymi – to jest wielki biznes i oczywiście reprezentacja mężczyzn jest w nim wysoka.

Jestem przekonana, że gdyby zdarzył się taki fenomen przyrodniczy, że dorośli mężczyźni jako jedyną formę odżywiania mieliby mleko z piersi kobiecej, to na każdym rogu w każdym kraju stałby PIERSIOMAT vel. CYCOMAT. Niewykluczone, że urządzenia te byłyby integralną częścią stacji benzynowych.

Krystyna Knypl