Finansowanie rezydentur – co dziś wiemy?

Władza ministerialna wypoczywa, a nieurlopowany personel dzielnie broni jej praw pracowniczych

W związku z najgorętszym tematem, czyli pracami na zmianą finansowania rezydentur, 13 września 2013 r. skierowałam zapytanie drogą e-mailową do Biura Prasowego i Promocji Ministerstwa Zdrowia. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, że o potwierdzeniu otrzymania korespondencji nie wspomnę.

W tym samym czasie założyłam post na www.konsylium24.pl, dostępny dla zalogowanych uczestników pod adresem https://konsylium24.pl/edukacja/pes/post/77421?page=5&s_to_c=1167232. Parametry popularności tego postu wyznacza ponad 11 tysięcy odsłon, 3243 osób go obserwujących oraz oznaczenie przez 32 uczestników dyskusji jako temat bardzo ważny.
Można by oczekiwać, że odpowiedź na tak gorące pytanie nadejdzie migiem, ale tak się nie stało. Zwraca też uwagę skąpa obecność tego ważnego tematu w innych mediach.

Zadzwoniłam więc do biura prasowego MZ

Oto rozmowa (niekontrolowana – sądząc po uzyskanych odpowiedziach)

GdL: Mówi Krystyna Knypl z „Gazety dla Lekarzy”.

Biuro Prasowe MZ: Tak, otrzymaliśmy od państwa zapytanie.

GdL: To wiem, bo je sama wysłałam. Temat żywo interesuje naszych czytelników i ponieważ nie nadchodzi odpowiedź, chciałam zapytać, kiedy ją otrzymamy?

Biuro Prasowe MZ: Ale państwo nie są przecież dziennikiem!!!

GdL: Wiem, z jaką częstością ukazuje się „Gazeta dla Lekarzy”, ale pragnę poinformować panią, że mamy wersję internetową i służy ona prezentowaniu wiadomości bieżących.

Biuro Prasowe MZ: Proszę panią! Minister Chlebus jest na urlopie! Otrzymaliśmy zapytania na ten temat od wielu mediów!

Obraz 171 400px

GdL: To oczywiste, że wiele mediów pyta, bo to ważny temat. Kiedy pan minister Chlebus wraca z urlopu?

Biuro Prasowe MZ: W przyszłym tygodniu (czyli po 23.09.2013 – przyp. red.)

GdL: Rozumiem, że otrzymamy odpowiedź na zadane pytanie po powrocie pana ministra?

Biuro Prasowe MZ: Tak.

Komentarz

Sposób przekazywanie informacji przez ministra Krzysztofa Chlebusa o ewentualnych zmianach w sposobie finansowania rezydentur wymaga różnicowania pomiędzy:
a) arogancją i beztroską władzy
b) przedurlopowym wyczerpaniem pana ministra i jego personelu z biura prasowego.
Żaden z tych stanów nie powinien mieć miejsca w profesjonalnie zarządzanej instytucji państwowej tak wysokiego szczebla. Jeżeli jednak przyjmiemy, iż arogancja władzy to jest coś nierozerwalnie związanego z każdą ekipą Ministerstwa Zdrowia, to nie należy się dziwić, że obecna obsada kroczy drogami wydeptanymi przez swoich poprzedników. W końcu po wielokroć prezentowana arogancja wobec środowiska lekarskiego w niczym im nie zaszkodziła, a może nawet pomogła. Warto jednak pamiętać, że władza przemija, a opinia o sposobie jej sprawowania na zawsze pozostaje w ludzkiej pamięci.

Krystyna Knypl
https://sites.google.com/site/myjournalismkrystynaknypl/