Ordynacja antybiotyków przez wirtualnych lekarzy

Na łamach „JAMA Internal Medicine” 26 maja 2015 r. opublikowano doniesienie dr Lori Uscher-Pines i wsp. zatytułowane Antibiotic prescribing for acute respiratory infections in direct-to-consumer telemedicine visitors, w którym poruszane jest zagadnienie przepisywania antybiotyków podczas wirtualnych konsultacji. Choć ciągle z trudem akceptujemy ten rodzaj „badania” pacjenta, to musimy się pogodzić, że telemedycyna będzie się rozwijała. Autorzy doniesienia objaśniają, że jest to usługa dostępna całodobowo, a miarą jej popularności jest udzielenie ponad 1 mln wirtualnych porad w 2014 roku w Stanach Zjednoczonych. Usługi są tańsze i wygodniejsze dla pacjenta – podkreśla się w opracowaniu.

Najczęściej przepisywanym antybiotykiem podczas konsultacji wirtualnych były azytromycyna (58%) i amoksycylina (27%). Częstość przepisywania i rodzaj antybiotyku były podobne zarówno podczas wizyt realnych, jak i wirtualnych.

W analizowanej grupie 1725 pacjentów korzystających z wizyt wirtualnych aż 63,5% stanowiły kobiety, a tylko 36,5% mężczyźni. W 15,8% były to osoby w przedziale wieku od 18 do 30 lat, w 52,9% w przedziale od 31 do 50 lat i w 31,3% powyżej 51 lat.

W 13,7% pacjenci mieli schorzenia przewlekłe, a 86,3% schorzeń przewlekłych nie stwierdzano. Przeważali mieszkańcy miast – 93,7%, a tylko w 6,3% byli to mieszkańcy wsi.

Autorzy obawiają się, że wizyty wirtualne mogą sprzyjać zbyt częstemu zapisywaniu antybiotyków w przypadkach, w których nie ma wskazań do takiej terapii. 

Krystyna Knypl
https://sites.google.com/site/myjournalismkrystynaknypl/

Źródło: http://archinte.jamanetwork.com/article.aspx?articleid=2296013

GdL 7_2015