Pierwszy automatyczny defibrylator wszczepiono 40 lat temu

Współtwórca tego sukcesu, dr Michel Mirowski, urodził się w Warszawie

Michel Mirowski400

Krystyna Knypl

Kardiolodzy z całego świata oraz pacjenci obchodzili 4 lutego 2020 roku czterdziestą rocznicę wszczepienia pierwszego automatycznego defibrylatora. Zabieg miał miejsce w Johns Hopkins Hospital w Baltimore, w Stanach Zjednoczonych, a przeprowadzili go dr Michel Mirowski i dr Morton Mower. Inspiracją do poszukiwań skutecznej metody leczenia migotania komór była nagła śmierć prof. Harry Hellera, który był mentorem dr. Michela Mirowskiego.

Droga z Warszawy do Baltimore

Dr Michel Mirowski urodził się 14 października 1924 roku w Warszawie jako Mordechaj Frydman. W czasie wojny wraz z całą rodziną trafił do getta w Warszawie, z którego uciekł w maju 1944 roku. Był ukrywany w Falenicy przez Janinę Kobos i jej męża Zygmunta, którzy pomagali osobom zbiegłym z getta.

medal sprawiedliwy wsrod narodow swiata400

Janina i Zygmunt Kobosowie zostali po wojnie odznaczeni medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata (https://sprawiedliwi.org.pl/pl/historie-pomocy/historia-pomocy-rodzina-kobosow).

Getto w Falenicy liczyło 7500 osób, z których 1500 zmarło z głodu, a 300 zamordowano w obozie koncentracyjnym w Treblince.

Michel Mirowski jako jedyny z rodziny ocalał z wojny. Z Falenicy przedostał się na Ukrainę, gdzie wstąpił do wojska. W 1945 roku powrócił do Polski jako oficer Ludowego Wojska Polskiego i podjął studia na Akademii Lekarskiej w Gdańsku. W 1947 roku wyemigrował do Izraela, a następnie przeniósł się do Lyonu, gdzie kontynuował studia medyczne, w 1954 roku powrócił do Izraela i rozpoczął rezydenturę w Tel Hashomer Hospital. Dalsza jego droga zawodowa prowadziła do Mexico City, gdzie pracował w Instituto de Cardiologica, a następnie przeniósł się do Johns Hopkins Hospital w Baltimore. Pracował tam na oddziale kierowanym przez Helen Taussig, która stworzyła podstawy kardiologii i kardiochirurgii dziecięcej, opracowując między innymi wraz z prof. Alfredem Blalockiem operację przedłużającą życie dzieci z tetralogią Fallota.

Falenica ul handlowa660

Częstoskurcz komorowy inspiracją do wynalazku

W 1966 roku zmarł nagle z powodu częstoskurczu komorowego prof. Harry Heller, przyjaciel i mentor dr. Michela Mirowskiego. Zdarzenie to zainspirowało go do poszukiwania sposobu na ratowanie pacjentów z groźnymi komorowymi zaburzeniami rytmu. Od 1969 roku wraz z dr. Mortonem Mowerem pracował nad prototypem wszczepialnego defibrylatora. Artykuł, w którym obaj doktorzy opisali swój wynalazek, nie spotkał się z uznaniem ówczesnych kardiologów. Zewnętrzny defibrylator stosowany w owych latach ważył 15-20 kg, tymczasem opis zminiaturyzowanego urządzenia został odrzucony przez kilka czasopism, między innymi negatywnie zaopiniowali go dr Bernard Lown i dr Howard Axelrod w „Circulation”, nazywając wszczepialny defibrylator „rozwiązaniem niedoskonałym” (https://www.ahajournals.org/doi/pdf/10.1161/01.CIR.46.4.637).

W 1975 roku dr Michel Mirowski i dr Morton Mower wszczepili pierwszy zminiaturyzowany defibrylator psu, u którego wywołano doświadczalnie częstoskurcz komorowy. Pies podczas częstoskurczu stracił przytomność i upadł, na szczęście wszczepiony defibrylator zadziałał i zwierzę odzyskało przytomność, po chwili podniosło się i przeszło kilka metrów, merdając ogonem. Mimo że dr Michel Mirowski i dr Morton Mower sfilmowali przebieg eksperymentu, kardiologiczne sławy nie zmieniły zdania o wszczepialnym defibrylatorze.

Kardiochirurdzy-innowatorzy wytrwale pracowali na udoskonaleniem i miniaturyzacją defibrylatora. 4 lutego 1980 roku wszczepiono defibrylator 57-letniej pacjentce po przebytym zawale serca i zatrzymaniu krążenia w ramach profilaktyki wtórnej.

W 1981 roku dr Bernard Lown napisał list do dr. Michela Mirowskiego, w którym informował, że zmienił zdanie.

Następcy udoskonalili urządzenie i jest ono obecnie wszczepiane wielu tysiącom pacjentów na całym świecie jako kardiowerter-defibrylator. W Polsce pierwszy defibrylator wszczepił w 1989 roku prof. Zbigniew Religa.

Dalsze lata dr. Michela Mirowskiego nie były wolne od poważnych problemów. Mając 65 lat zachorował na szpiczaka mnogiego, zmarł w wieku 66 lat, 26 marca 1990 roku.

Genialny wynalazek dr. Michela Mirowskiego wiele lat nie znajdował uznania wśród kardiologów, jednak dzięki jego wytrwałości udało się wdrożyć do praktyki niewielkie wszczepialne urządzenie ratujące ludzkie życie.

Michel Mirowski był poliglotą – mówił po polsku, angielsku, francusku, hebrajsku, hiszpańsku i rosyjsku. Miał w swoim życiu trzy zasady:

  1. Nie poddawaj się!
  2. Nie poddawaj się!
  3. Bij łobuzów!

Wspaniały człowiek, wielki odkrywca, znakomite zasady.

Krystyna Knypl
internista hipertensjolog

Piśmiennictwo

https://journals.viamedica.pl/cardiology_journal/article/viewFile/21807/17411  

https://podyplomie.pl/publish/system/articles/pdfarticles/000/009/183/original/73-74.pdf?1469790058

http://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/zdrowe-zasady/657-stymulatory-i  

Źródła ilustracji:

https://he.wikipedia.org/wiki/%D7%9E%D7%99%D7%A9%D7%9C_%D7%9E%D7%99%D7%A8%D7%95%D7%91%D7%A1%D7%A7%D7%99

https://sprawiedliwi.org.pl/pl/historie-pomocy/historia-pomocy-rodzina-kobosow

https://pl.wikipedia.org/wiki/Getto_w_Falenicy#/media/Plik:Dawna_ulica_Handlowa_w_Falenicy_przed_1939.jpg  

GdL 3_2020