Wybrane artykuły

Nadciśnienie tętnicze – raport o związkach osobistych z hipertensjologią

Krystyna Knypl

Raporty i nieformalne związki są teraz na czasie. Moje relacje z hipertensjologią mają charakter luźnego związku pełnego gorących uczuć, odejść i niespodziewanych powrotów… samo życie!
Współczesna hipertensjologia za matką ma internę, za ojca postęp wiedzy, a za starszą siostrę kardiologię. Matka interna nie każdemu dała szansę zostania kardiologiem, nawet gdy się o nią ubiegał, to słyszał w odpowiedzi, że jego znakomite miejsce pracy nie wymaga posiadania specjalizacji z kardiologii. Nie pozostawało nic innego, jak słuchać frazy byłem u internisty, który skierował mnie do specjalisty i czekać na lepsze czasy, które po latach nadeszły. Spójrzmy na zagadnienie w historycznej perspektywie.

Czytaj więcej: Nadciśnienie tętnicze – raport o związkach osobistych z hipertensjologią

Stymulator serca a seks

dr hab. n. med. Maciej Kempa200

Implantacja stymulatora serca lub kardiowertera-defibrylatora to dla wielu pacjentów stres i nowa sytuacja, z którą uczą się żyć. Wiele wątpliwości dotyczy codziennej aktywności, w tym życia płciowego. Czy seks może być groźny dla pacjenta z wszczepionym urządzeniem wspomagającym pracę serca? Jakie jest ryzyko, że porywy namiętności spowodują wyładowanie kardiowertera-defibrylatora? Kiedy po zabiegu można podjąć współżycie?

Na pytania odpowiada dr hab. n. med. Maciej Kempa, ekspert Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Czytaj więcej: Stymulator serca a seks

Retinopatia cukrzycowa...

...czyli oczekiwanie na przełom

Alicja Barwicka

Można nieraz odnieść wrażenie, że o cukrzycy napisano już wszystko, a ten jeden z dyżurnych medycznych tematów został już wystarczająco przeanalizowany przez wielu znakomitych specjalistów w tej dziedzinie. Ale ogromna światowa populacja zmagająca się z problemem cukrzycy wcale tak nie myśli. Ci chorzy ciągle czekają na prawdziwy przełom. Nie chcą kolejnych badań, nie chcą kolejnej modyfikacji istniejących leków, nie chcą przede wszystkim informacji, że z czasem trwania choroby pojawią się kolejne powikłania narządowe. Niezależnie od szerokości geograficznej i wiedzy dotyczącej choroby, ludzie się cukrzycy boją i chcieliby cudownego rozwiązania, które uwolniłoby ich od lęku o przyszłość swoją i swoich bliskich. Oni najlepiej wiedzą, że cukrzyca jest chorobą społeczną, bo wraz z zachorowaniem konkretnej osoby zmienia się nie tylko jej funkcjonowanie w sferze osobistej i zawodowej oraz w pełnieniu konkretnych ról społecznych, ale zmienia się też życie całej rodziny.

Czytaj więcej: Retinopatia cukrzycowa...

Czy zagraża nam wszechogarniająca głupota Internetu?

azymut GdL400

Aleksandra Zasimowicz

Każdy czytelnik „Gazety dla Lekarzy” to użytkownik Internetu. Godzinami moglibyśmy mówić o tym, jak ułatwia nam życie, jak nie sposób dzisiaj bez niego się obyć itd. Obawiam się jednak, że większość lekarzy mogła już doświadczyć mrocznych następstw Netu, chociażby w postaci pacjentów „leczących się” na forach internetowych.

Czytaj więcej: Czy zagraża nam wszechogarniająca głupota Internetu?

Czy można kupić szczęście?

skarbonka 400

Krystyna Knypl

Gdy Marilyn Monroe oznajmiła światu, że pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy – prawdopodobnie nie miała świadomości, że będą prowadzone na ten temat badania naukowe. W 2017 roku na łamach „Proceedings of National Academy of Science of United States of America” ukazał się artykuł Buying time promotes happiness (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5559044/) autorstwa Ashley V. Whillans i wsp. Pierwsza autorka jest profesorem w Harvard Business School, a głównym tematem badawczym, którym się zajmuje, jest analizowanie zależność pomiędzy czasem, pieniędzmi i szczęściem.

Czytaj więcej: Czy można kupić szczęście?

Higiena poczucia szczęścia

Wheatfield Under Thunderclouds 1890 Van Gogh Museum Amsterdam Netherlands 660

Potrząśnijcie wszystkimi swoimi mięśniami, jak pies

Tomasz Chodkowski

Uczestnicząc każdego dnia w szybko zmieniających się procesach wymagających skupienia uwagi, zaangażowania, nacechowanych wysoką odpowiedzialnością płynącą z charakteru podejmowanych decyzji i przebiegających w niezwykle trudnym otoczeniu ludzi chorych, często zapominamy o sobie. Na początku napędzani koniecznością osiągnięcia kolejnego celu z czasem obserwujemy, jak nasza motywacja powoli zmierza w stronę planu przetrwania kolejnego dnia. Chwile, które są źródłem prawdziwej radości, są coraz rzadsze. A oczekiwania otoczenia nie maleją, wręcz przeciwnie.

Czytaj więcej: Higiena poczucia szczęścia

Rzut oka na szczęście

rzut oka na szczescie1 660

Dla większości zdarzeń i spraw w naszym życiu można chociażby w przybliżeniu określić średni czas ich trwania. Wszyscy wiemy, że katar trwa 7 dni, czas rozkładu torby z tworzywa sztucznego wynosi średnio około 400 lat, puszki aluminiowej – około 200 lat, a gazety – 6 tygodni. Czas mrugnięcia okiem to 100…150 milisekund, mrugamy średnio 17 razy w ciągu minuty i 14 280 razy w ciągu dnia. Uśredniony czas trwania zarówno „rzutu oka”, jak i szczęścia należy do tych najkrótszych, więc jak już pojawi się szczęście, należy koniecznie rzucić na nie okiem, bo nie wolno tego stanu przegapić.

Czytaj więcej: Rzut oka na szczęście

Karmienie piersią w Polsce...

– od rekomendacji do realizacji

Maria Wilińska

Karmienie piersią jest „złotym standardem” żywienia noworodka, niemowlęcia i małego dziecka, zapewniającym mu optymalny rozwój, wzrastanie i umożliwiającym prawidłowe programowanie metaboliczne. Karmienie naturalne jest najtańszą dla systemu opieki zdrowotnej profilaktyką zdrowia i powinno być wspierane i rozwijane.

miedzynarodowy symbol karmienia piersia300

Czytaj więcej: Karmienie piersią w Polsce...

Dlaczego warto śledzić nowości?

Alicja Barwicka

Praca lekarza wymaga nieustannego monitorowania stanu wiedzy medycznej. Tysiące naukowców nieustannie pracuje nad nowymi rozwiązaniami dotyczącymi diagnostyki i leczenia nieskończonej liczby chorób i zaburzeń. Każdego dnia świat dowiaduje się o nowo odkrytych technologiach, które mogą mieć zastosowanie w medycynie, nowych lekach czy nowych procedurach chirurgicznych. Część z tych nowości zupełnie się nie sprawdza w codziennej praktyce lekarskiej i szybko zostaje zapomniana, część wprowadza iście rewolucyjne rozwiązania w zakresie poznania patomechanizmów schorzeń lub sposobów ich leczenia.

Czytaj więcej: Dlaczego warto śledzić nowości?

Jak cię widzą, tak cię piszą...

szata1GdL660

... albo o dress code w medycynie

Krystyna Knypl

Nie od dziś wiadomo, że przysłowia są mądrością narodów. W Polsce mówimy jak cię widzą, tak cię piszą, Anglicy powiadają fine feathers make fine birds, Czesi mówią šaty dělají človìka, Finowie są zdania, że vaatteet tekevät miehen, Holendrzy powiadają kleren maken de man, zgadzają się z nimi Niemcy, którzy mówią Kleider machen Leute, a także Rosjanie twierdząc, że одежда красит человека. Tak więc zgodność co do wagi stroju w życiu człowieka jest powszechna i globalna.

Czytaj więcej: Jak cię widzą, tak cię piszą...

Długowieczność

zolwie660

Mity i fakty

Krystyna Knypl

Jak powszechnie wiadomo, większości ludzi marzy się bycie młodym, zdrowym i bogatym, tymczasem przegląd rzeczywistości pokazuje coś zupełnie innego – dokoła coraz więcej starych osób, niekoniecznie zdrowych, a z bogactwem też różnie bywa. Może jednak da się coś zrobić, aby przybliżyć się do tych powszechnie cenionych dóbr. Młodość minęła, nie będziemy się na niej skupiać. Bogactwo szczęścia nie daje, no to zastanówmy się, jaki możemy mieć wpływ na nasze zdrowie i długość życia.

Czytaj więcej: Długowieczność

Lekarze zaangażowani w odzyskanie niepodległości Polski

Krystyna Knypl

Odzyskanie niepodległości przez państwo polskie w 1918 roku było efektem złożonych procesów, w których uczestniczyło wiele osób reprezentujących różne zawody. Zwykle kojarzymy te starania z przedstawicielami wojska, dyplomacji, polityki. Rzadko kiedy uświadamiamy sobie, że wśród osób zaangażowanych w walkę o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej byli także lekarze oraz studenci medycyny.

Czytaj więcej: Lekarze zaangażowani w odzyskanie niepodległości Polski

Okuliści swój dorobek mają

klinikaoczna ab300

Alicja Barwicka

Dla większości społeczeństwa, której los zaoszczędził zmagań z chorobami oczu, okulistyka nie jest szczególnie interesującą specjalnością. Oko jest małe, niewiele w nim widać. Natomiast co ważne, dokładnie wiadomo, jakie zasady w makijażu skóry okolic oczu są aktualne, jaka powinna być długość rzęs (również tych sztucznych) czy barwa cieni rozprowadzanych na powiekach. U większości osób wiedza okulistyczna sprowadza się do rankingu cen operacji zaćmy na rynku komercyjnym czy konieczności zastosowania „w pewnym wieku” szkieł korekcyjnych do czytania i nawlekania igły. To nie są złe informacje i oby jedynie takimi mogli zajmować się użytkownicy licznych portali społecznościowych. Niestety życie obfituje w niespodzianki, również przykre. Choroby oczu były, są i prawdopodobnie nadal będą. Ktoś więc musi się nimi zajmować i po to na świecie są okuliści, starający się od zarania dziejów pomagać tym, którzy ich pomocy potrzebują.

Czytaj więcej: Okuliści swój dorobek mają

Powierzchnia (gałki ocznej) pod specjalnym nadzorem

IMG 20181021 184215 660

Alicja Barwicka

Analizując cechy jakiejkolwiek powierzchni, stosujemy konkretne, czytelne dla każdego określenia. Mówimy np., że powierzchnia może być gładka, nierówna, chropowata, błyszcząca lub matowa. Opisanie przedniej powierzchni gałki ocznej podlega takim samym regułom, a ponieważ oczekujemy, by jej wygląd odzwierciedlał prawidłową kondycję oka, to fizjologicznie powinna być blada (bez cech przekrwienia), gładka, lśniąca, z przezierną rogówką, umożliwiającą uwidocznienie rysunku tęczówki. W stanach patologicznych poza dolegliwościami bólowymi, świądem lub chociażby uczuciem dyskomfortu dla oceny przedniej powierzchni gałki ocznej używa się wielu innych określeń, które charakteryzują rodzaj powstałych zmian. Na kondycję tej struktury, na którą składają się spojówka, rogówka i warstwy filmu łzowego mają wpływ nie tylko konkretne stany chorobowe, ale i nasze własne działania.

Czytaj więcej: Powierzchnia (gałki ocznej) pod specjalnym nadzorem

Nużeniec nigdy się nie nuży

Alicja Barwicka

Jeszcze 10…15 lat temu okuliści nie interesowali się nużeńcami. Był to natomiast od lat problem lekarzy weterynarii, bo nużyca może być śmiertelnie groźną chorobą niektórych zwierząt, w tym naszych domowych psich i kocich pupili. Dzisiaj, kiedy do patologii obejmujących aparat ochronny oka i jego przednią powierzchnię przywiązuje się znacznie większą wagę, upatrując w nich między innymi przyczynę zaburzeń w funkcjonowaniu także głębiej położonych struktur gałki ocznej, do łask badaczy wróciły zagadnienia dotyczące ciągle jeszcze nie w pełni poznanych funkcji powiek, w szczególności patofizjologii gruczołów Meiboma i kanałów odprowadzających ich wydzielinę. Przypomniano też sobie, że brzegi powiek z mieszkami włosowymi rzęs i ujściem kanałów gruczołów łojowych mogą stanowić idealne, bogate w pokarm środowisko dla bytowania nużeńca.

Czytaj więcej: Nużeniec nigdy się nie nuży

Problemy neonatologii

Potrzeba wielkiej wiedzy i doświadczenia

maria wilinska660

Dr hab. med. Maria Wilińska, neonatolog i pediatra, kierownik Kliniki Neonatologii SPSK im. prof. Witolda Orłowskiego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie,​ odpowiada na pytania „Gazety dla Lekarzy”.

Czytaj więcej: Problemy neonatologii

Okazja do zainteresowania się jaskrą – część 1

Alicja Barwicka

Dla większości osób borykających się z jaskrą każdy tydzień jest taki sam. Nudne leczenie farmakologiczne bez przekonania, że cokolwiek dobrego z niego wynika, zapominanie lub celowe zaniechanie stosowania leków, bo przecież „nic złego się nie dzieje”, okresowe badania, z których wyników cieszy się tylko lekarz, mówiąc, że nie ma pogorszenia… Również dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że na jaskrę chorują, kolejne tygodnie mają spokojny, monotonny charakter.

Czytaj więcej: Okazja do zainteresowania się jaskrą – część 1

Okazja do zainteresowania się jaskrą – część 2

Alicja Barwicka

Za nami kolejne obchody Światowego Tygodnia Jaskry, które wzorem lat poprzednich dostarczyły lekarzom i pacjentom aktualnych informacji o stanie badań nad patofizjologią tej groźnej choroby. Pacjenci (również ci potencjalni) korzystali z darmowych porad i badań diagnostycznych w kierunku jaskry, a lekarze – z licznych sympozjów i konferencji. Na szczególną uwagę zasługuje zorganizowane 9 marca Polskie Forum Jaskry, którego tematykę poświęcono praktycznym aspektom diagnostyki i leczenia oraz najnowszym doniesieniom naukowym dotyczącym jaskry. Obrady forum odbywały się jednocześnie w Warszawie i Wrocławiu, przy czym dzięki transmisji sygnału okuliści, którzy nie byli na konferencji osobiście, mogli śledzić wydarzenie i uczestniczyć w każdej sesji on-line na swoim komputerze.

Czytaj więcej: Okazja do zainteresowania się jaskrą – część 2

90 lat warszawskiego zoo

Halinka i Jozio z wielbladem400

Krystyna Knypl, Jan T. Landowski

11 marca 2018 r. upłynęło 90 lat od założenia zoo w Warszawie. Z tej okazji odbyła się konferencja prasowa, podczas której opowiadano o planach na przyszłość. Jednak nie ma przyszłości bez przeszłości...

Czytaj więcej: 90 lat warszawskiego zoo

Powieka modelki

Oko22 660

Krystyna Knypl

Rozdział 1

Karnawałowa moda

Nadeszła moda robienia powiek brokatem. Velo zaprojektował nową kolekcję na karnawał i zapowiedział, że każda dziewczyna musi mieć powieki w brokacie. Top-modelki mogły negocjować. Lalunie wynegocjowały sobie brokatowanie tylko dolnej powieki. Takim to dobrze, ale nam, szeregowym wybiegowym, to po prostu wiatr w oczy. Co tam wiatr, pół biedy, najgorszy ten pieprzony brokat. Pół wieczoru go zmywałam. I nic. Siedzi jak rzep. Rano mam iść do fit-clubu, a ten brokat siedzi. Szoruję go czym popadnie. Siedzi i ani drgnie. Musiałam pójść do fitu taka wybrokatowana. Biceps mi mówi:

– Siostro, czy ty nie chodzisz za mocno na skróty?

Czytaj więcej: Powieka modelki

Życiorys uaktualniony

Współczesne czasy są nastawione na sukces, zdobywanie nowych umiejętności i niepoddawanie się przeciwnościom losu. Co więcej, trzeba o kolejnych zawirowaniach, wcieleniach i zakrętach umieć odpowiednio opowiadać. Po pisaniu życiorysów à la PRL, à la wczesna demokracja, wersja dla zagranicy, spróbujmy wersji zgodnej z duchem współczesnej epoki globalizmu. Oto przykład.

Czytaj więcej: Życiorys uaktualniony

Jan Leon Landowski, syn dekarza, ojciec lekarzy...

... dyrektor Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Warszawie

jan landowski img273660

Życie dla zwierząt

Jan Tadeusz Landowski

Warszawskie zoo to był nasz dom. Ja z trzema siostrami tam się wychowaliśmy i dorastaliśmy. Codziennie mieliśmy do czynienia ze sprawami zwierząt i ogrodu. Ojciec, Jan Leon Landowski, przepracował w nim 36 lat, z tego 21 lat na stanowisku dyrektora. Nie była to zwykła praca, lecz pasja połączona z wielką miłością do zwierząt, nadająca sens życiu. Bez Jana Landowskiego na stanowisku dyrektora Miejski Ogród Zoologiczny w Warszawie nie byłby taki, jaki jest dziś. Pamięć o moim ojcu nie jest powszechna, ale trwa i warto ją podtrzymywać.

Czytaj więcej: Jan Leon Landowski, syn dekarza, ojciec lekarzy...

Zmiany nadciśnieniowe na dnie oka

Eyevessels 001400Przemyślenia lekarza praktyka

Alicja Barwicka

O nadciśnieniu tętniczym, jednej z najgroźniejszych chorób naszej cywilizacji, napisano już niejeden artykuł i niejedno wielotomowe dzieło. Liczne ośrodki badawcze całego współczesnego świata badają mniejsze i większe grupy chorych, analizują i porównują wyniki. Twórcy coraz to nowych leków zacierają ręce, wiążąc z ostatnio zarejestrowanym specyfikiem nadzieje na złoty interes. Tysiące naukowców dokłada starań, by znaleźć w końcu rozwiązanie problemu. Setki tysięcy lekarzy praktyków na całym świecie głowi się nad opanowaniem choroby u swoich pacjentów. Miliony chorych, a raczej grupa tych już zdiagnozowanych pilnuje godzin zażycia leków, rozkłada codziennie na stole swój sfatygowany ciągłym użyciem aparat do pomiaru ciśnienia, zapisuje wynik w notesiku i co?

Czytaj więcej: Zmiany nadciśnieniowe na dnie oka

Dno oczu w nadciśnieniu tętniczym w ujęciu historycznym

Komentarz redaktor naczelnej

Krystyna Knypl

Naszą najbardziej poczytną autorkę dr Alicję Barwicką (artykuł o orbitopatii tarczycowej przekroczył już 14 tysięcy odsłon – https://gazeta-dla-lekarzy.com/index.php/wybrane-artykuly-1/artykuly-pogladowe/216-orbitopatia-tarczycowa) poznałam w okresie mojej pracy w poradni przyszpitalnej. Obie po odbyciu dłuższych urlopów wychowawczych zrezygnowałyśmy z kontynuowania kariery szpitalnej. Miałyśmy gabinety naprzeciwko siebie. Gdy do poradni nadciśnieniowej przybywał pacjent z rubieży Umiłowanej Ojczyzny z ciśnieniem krwi 280/150 mmHg, musiałam zdecydować, czy porada specjalistyczna ograniczy się do zapoznania się z przebiegiem choroby oraz doraźnym obniżeniem RR, czy też konieczna będzie hospitalizacja na oddziale. Pomocne w podjęciu decyzji było badanie dna oczu – obecność wybroczyn przesądzała sprawę i pacjent był kierowany do szpitala.

Czytaj więcej: Dno oczu w nadciśnieniu tętniczym w ujęciu historycznym

Powieki, narząd niedoceniany (2)

The Lady with an Ermine660

Część 2

Alicja Barwicka

Powieki są częścią organizmu i choćby były najzdrowsze na świecie, a właścicielowi nigdy nie dawały się we znaki, to jednak tak jak cały organizm podlegają procesom starzenia. Ponieważ są zazwyczaj dobrze widoczne, to pewnych oznak upływu czasu nie da się w ich wyglądzie ukryć. Pierwsze oznaki dojrzałego wieku mają charakter defektu kosmetycznego, który od biedy można zaakceptować, większym jednak problemem stają się narastające zaburzenia funkcji powiek.

Czytaj więcej: Powieki, narząd niedoceniany (2)

Powieki, narząd niedoceniany (1)

Gray1205400Część 1

Alicja Barwicka

Kiedy mówimy o chorobach narządu wzroku, myślimy zwykle o patologii dotyczącej gałki ocznej, ewentualnie nerwu wzrokowego czy struktur wewnątrzczaszkowych. Aparat ochronny wydaje się czymś tak naturalnym, że dopóki działa jak należy, nie zwracamy na niego uwagi. Tymczasem jego rola w procesie widzenia jest niebagatelna. Pozornie powieki sprawiają wrażenie kawałków ruchomej skóry, ale żeby mogły pełnić funkcję ochronną dla gałki ocznej, to zbyt mało. Stąd też ich wcale nie taka prosta budowa oraz funkcje, które ciągle jeszcze nie w pełni są nam znane.

Czytaj więcej: Powieki, narząd niedoceniany (1)

Szpiczak plazmocytowy

Diagnostyka i leczenie na podstawie najnowszych zaleceń ESMO
(European Society of Medical Oncology)

Artur Jurczyszyn, Magdalena Olszewska-Szopa

Szpiczak plazmocytowy (MM) został opisany po raz pierwszy w 1844 roku w Anglii; chorą była 39-letnia Sarah Newbury, którą leczono rabarbarem i skórkami pomarańczy. MM jest interdyscyplinarnym nowotworem, który wymaga kompleksowej terapii specjalistów z różnych dziedzin oraz aktywnej współpracy lekarzy rodzinnych. MM obecnie rozpoznawany jest coraz częściej dzięki postępowi wiedzy medycznej, ale etiologia nadal nie została wyjaśniona. Zarówno z uwagi na lepsze i wcześniejsze rozpoznawanie, jak i znaczny postęp w terapii pacjenci ze szpiczakiem żyją trzykrotnie dłużej niż jeszcze 10-15 lat temu. Nadal pozostaje on jednak nieuleczalny.

Czytaj więcej: Szpiczak plazmocytowy