Komu hipertensjologia podnosi ciśnienie krwi?

Motto: Le mieux est l'ennemi du bien. (Lepsze jest wrogiem dobrego.)  Voltaire, La Bégueul

Krystyna Knypl

Hipertensjologia od początku swego istnienia, czyli od 2006 roku, budzi tajemnicze namiętności wśród przedstawicieli niektórych innych specjalności. Raz po raz rozlegają się gromkie głosy zawodowych reformatorów ochrony zdrowia w naszym kraju – Zlikwidować hipertensjologię! To specjalizacja od jednej choroby! Przeciwnicy istnienia hipertensjologii recytują niczym mantrę na łamach mediów i podczas ministerialnych narad: – Lekarze rodzinni mogą z powodzeniem leczyć nadciśnienie, a w razie niepowodzenia mogą skierować pacjenta do szpitala, a tam z troską pochylą się nad nim odpowiedni fachowcy. Nie podają jednak żadnych rzeczowych argumentów na poparcie swojego stanowiska. Ministerstwo Zdrowia, kierując się zasadą audiatur et altera pars, w 2012 roku po namyśle oznajmiło: hipertensjologia zostanie (http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/wypowiedz.xsp?posiedzenie=9&dzien=3&wyp=22&symbol=WYPOWIEDZ_PYTANIE).

Tymczasem zmienia się minister zdrowia i wszystko zaczyna się od początku.

Prominentny kardiolog w randze profesora zapytany przeze mnie w kuluarach pewnej konferencji prasowej, która odbyła się na początku 2019 roku, dlaczego hipertensjologia powinna być zlikwidowana, zawołał gromko: – O nie! Nie namówi mnie pani na rozmowę o hipertensjologii! Nie! Nie będę o tym rozmawiał! po czym oddalił się energicznie w najodleglejszy koniec sali, gdzie nie groziło mu kontynuowanie rozmowy nie dość, że z hipertensjologiem, to jeszcze z dziennikarzem medycznym. Reakcja pana prominenta była równie dziwna jak tajemnicza. Jeśli są merytoryczne argumenty, to należało je w dyskusji przedstawić, a jeśli ich nie ma, to po co wznosić okrzyki?

Najnowszy projekt zmian w zakresie specjalizacji lekarskich nasuwa wiele pytań: dlaczego hipertensjologia powinna być zlikwidowana, a inne specjalności szczegółowe – jak choroby płuc dzieci, diabetologia, endokrynologia i diabetologia dziecięca, gastroenterologia dziecięca czy pediatria metaboliczna, urologia dziecięca – pozostawione? Czy jest więcej cierpiących na schorzenia, którymi zajmują się wymienione wyżej specjalności? Czy jest pespektywa ciągłego zwiększania się liczby pacjentów? Nie! Natomiast stale rosnąca liczba osób powyżej 65. roku życia oznacza także rosnącą liczbę pacjentów z nadciśnieniem tętniczym. Pacjentów z nadciśnieniem będzie już nie 10 mln, jak teraz, lecz dużo, dużo więcej. Chciałabym poznać merytoryczne argumenty za pozostawieniem na przykład urologii dziecięcej jako odrębnej specjalności, a skasowaniem hipertensjologii. Oczywiście krzepiąca jest informacja, że dziećmi z problemami urologicznymi będą miały do dyspozycji znakomicie wykształconych specjalistów, ale myślę, że dzieci cierpiące na nadciśnienie (a także dorośli!) zasługują na taką samą profesjonalną opiekę lekarską.

Stworzenie specjalizacji z hipertensjologii poprawiło skuteczność leczenia nadciśnienia

Zebrano bardzo interesujące dane o tym, jak stworzenie specjalizacji z hipertensjologii wpłynęło na wyniki leczenia nadciśnienia tętniczego w Polsce. Prof. Tomasz Grodzicki podaje, że skuteczność leczenia nadciśnienia wśród osób w wieku podeszłym przed wprowadzeniem specjalizacji z hipertensjologii wynosiła zaledwie 14%, a w ciągu kilku lat wzrosła do 26%, co wykazały w 2011 r. wyniki badania POLSENIOR (http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/134_specleklekdent_26_20120112.pdf). Tak więc w ciągu 6 lat istnienia specjalizacji z hipertensjologii skuteczność leczenia nadciśnienia wzrosła prawie dwukrotnie!

nadcisnienie ramka1300

Z niezrozumiałych powodów panuje w naszym kraju utrwalone nierozumienie niszczącego charakteru nadciśnienia, co więcej, lekceważenia nadciśnienia jako poważnej, wielonarządowej choroby. Obserwujemy skutki tej beztroskiej postawy w postaci powikłań, z których najbardziej spektakularny jest udar mózgu. Apele o nielekceważenia nadciśnienia kierowane przez osoby dotknięte tym powikłaniem można odczytać różnorodnie – nie tylko aby dbać o swoje ciśnienie krwi, ale także dbać o właściwe kształcenie podyplomowe lekarzy mające odzwierciedlenie w strukturach specjalizacyjnych.

Nadciśnienie jest ciągle bardzo częstą przyczyną hospitalizacji w Polsce: 172,1/100 tys. dla mężczyzn i 236,9 /100 tys. dla kobiet. Liczby te wskazują, że nadciśnienie jest nie dość skutecznie leczone w trybie ambulatoryjnym. Przyczynia się do tego nie tylko brak systematyczności w leczeniu, ale także ciągle zbyt mała liczba specjalistów hipertensjologii.

nadcisnienie ramka2 300

Formułuje się nietrafiony argument przeciwko hipertensjologii, że zajmuje się ona jedną chorobą. Możemy przyjąć takie spojrzenie, musimy jednak uzupełnić je o bardzo istotne uzupełnienie: chorobą, która zmienia wszystkie najważniejsze narządy – serce, naczynia krwionośne, oczy, nerki, mózg. Jest to więc specjalizacja interdyscyplinarna, zajmująca się milionami pacjentów w naszym kraju, której istnienie jest bezwzględnie konieczne. Także interdyscyplinarny charakter ma diagnostyka nadciśnienia tętniczego obejmująca elementy interny, kardiologii, nefrologii, angiologii, endokrynologii, okulistyki i wielu innych specjalności.

Krystyna Knypl
hipertensjolog
specjalista European Society of Hypertension

Claude Bernard i uczniowie660

Żródło ilustracji: https://en.wikipedia.org/wiki/Claude_Bernard#/media/File:Claude_Bernard_and_pupils_Wellcome_L0019301.jpg:Claude_Bernard_and_pupils_Wellcome_L0019301.jpg

GdL 3_2019