Na głupotę nie ma lekarstwa, ale trzeba pilnie szukać szczepionki !

Krystyna Knypl

Głupota jeszcze nigdy nie miała się tak dobrze jak współcześnie. Czynnikiem ryzyka sprzyjającym rozprzestrzenianiu się głupoty są media społecznościowe oraz treści marketingowe. Nie ma w świecie takiej bzdury, która odpowiednio opakowana przez branżę marketingową, nie zdobyła by każdej góry dzięki promocji w internecie.

undefined

Karykatura Jamesa Gillraya dotycząca szczepienia wirusem krowianki. U osób przyjmujących szczepionkę powstają „krowie przydatki” na ciele. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Krowianka)

Jak dochodzi do zakażenia wirusem głupoty? Jest to nowo odkryta w redakcji GdL droga kukułkowa - otóż siewca głupoty niczym samiec kukułczy w kółko ćwierka tą wabiącą pieśń. Kukułka ulega uwodzicielskiej pieśni. Samiec wykorzystuje seksualnie kukułkę i beztrosko odlatuje, a kukułka zostaje sama z konsekwencjami uległości. Życie, samo życie można rzec.

Czy można zapobiec rozprzestrzenianiu się  głupoty? Nie wiadomo, ale trzeba próbować! Przychodzi mi do głowy pomysł, że pomocna mogła by być szczepionka przeciwko głupocie...

Brzmi absurdalnie? Niekoniecznie!

Wirus głupoty szerzy się drogą internetową, atakuje wszystkich, ale nie każdy ulega zakażeniu wirusem głupoty. Osoby odporne na to zakażenie mają przeciwciała zbudowane z zdrowego rozsądku.

Krystyna Knypl

GdL 7/2023